Poprzedni artykuł: Rihanna wprowadza do sprzedaży nowy kosmetyk! Będzie tak samo kryjący,... Następny artykuł: Zobacz makijaż, który ukryje trądzik, wyszczupli twarz, powiększy usta...

Czym jest "yoga skin"? Dzięki temu makijażowi odejmiesz sobie co najmniej 10 lat!

Yoga skin make-up to największy trend na zbliżające się miesiące. Ta metoda może nawet wyprzeć aplikowanie podkładu gąbką czy pędzlem.

Doskonale wiemy, że uwielbiacie matową cerę, ale w 2019 roku zachęcamy do eksperymentowania :). Tym bardziej, że jednym z wiodących trendów jest makijaż, który najlepiej określają słowa "promienny wygląd". I nie ma to zupełnie nic wspólnego z przetłuszczającą się strefą T - chodzi o bardzo dziewczęcy, a wręcz odmładzający make-up.

Makijaż yoga skin - jak wygląda?

Nazwa tego makijażu jest dość myląca, ponieważ tak naprawdę nie ma zbyt wiele wspólnego z samym treningiem jogi. Ma jedynie nawiązywać do błogiego uczucia po ćwiczeniach, które sprawia, że nasza twarz promienieje pozytywną energią. I właśnie o uzyskanie takiego efektu chodzi w yoga make-up. W tym trendzie dominuje minimalizm, który łączy w sobie same naturalne elementy - przede wszystkim rozświetloną centralną część twarzy, wyraźny rumieniec na policzkach, mocno wyczesane brwi i naturalne usta.

Na Instagramie modę na #yogaskin zapoczątkowała brytyjska makijażystka, Sara Hill. Jej tutorial pokazuje krok po kroku, co należy zrobić, aby uzyskać efekt rozpromienionej cery. Można również na nim podpatrzeć, jakich kosmetyków używa Hill, co zdecydowanie ułatwi zakupy czy poszukiwania tańszych zamienników.

Zwróćcie uwagę, że podczas wykonywania makijażu robi coś, z czego większość kobiet zrezygnowała.

Tą zaskakującą czynnością jest nakładanie kosmetyków dłońmi. Dlaczego tak robi? Wszystko wytłumaczyła w opisie do filmiku:

  1. Oczyść i przygotuj skórę jak zwykle. Zanim przejdziesz do kolejnego kroku, pozwól, aby kosmetyki całkowicie się wchłonęły.
  2. Nałóż niewielką ilość podkładu - najlepiej bez silikonu.
  3. Użyj podkładu na bazie wody - dwie pompki powinny wystarczyć. Na szczęście w tym trendzie można znaleźć zastosowanie nawet dla podkładu o matującym wykończeniu. Wystarczy go wymieszać z nietłustym kremem do twarzy, dzięki czemu powstanie zupełnie nowy produkt - krem BB, ale o właściwościach w pełni dostosowanych do potrzeb naszej skóry. Utrzyma make-up w ryzach, ale też nada centralnej części twarzy pożądanego promiennego i zdrowego blasku. 
  4. Teraz wyciśnij jedną kroplę płynnego rozświetlacza lub kremu rozświetlającego (najlepiej w złocistej tonacji) i wymieszaj ją z podkładem. 
  5. Po wymieszaniu produktów, nałóż je na twarz palcami - pędzel czy gąbka nie pozwolą uzyskać naturalnego, promiennego efektu. Poza tym wmasowywanie kosmetyków niesie ze sobą same pozytywne efekty: poprawia to krążenie, rozluźnia, likwiduje obrzęki. W przypadku tego makijażu można tworzyć warstwy. 
  6. Na koniec dodaj niewielką ilość korektora pod oczami i w miejscach na twarzy, w których najbardziej tego potrzebujesz. Delikatnie utrwal wszystko pudrem transparentnym. I pamiętaj - tutaj nie ma miejsca na baking :).

Tak właśnie wygląda przygotowanie cery w makijażu yoga skin. Sara Hill zaleca używanie kremowych produktów do konturowania - zarówno różu, jak i bronzera oraz rozświetlacza. Jeśli nie lubisz nakładać ich palcami, puchatym pędzlem duo fiber można osiągnąć najbardziej naturalny efekt. Na koniec można spryskać twarz mgiełką, która nie tylko scali wszystkie warstwy makijażu, ale również doda mu większej naturalności.

Zdjęcie główne: Instagram.com/sarahillmakeup

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

20 kwietnia 2019, 00:45

Zobacz także

Nasze propozycje