Poprzedni artykuł: Dłonie Kim Kardashian na celowniku - celebrytka chwali się niezbyt uda... Następny artykuł: To ulubiony puder Wizażanek: 'Wygładza, dając efekt photoshopa'. Teraz...

Genialny rozświetlacz za 11 zł? "Porównywalny z kosmetykami droższymi dziesięć razy"

Kosztuje tyle co kawa na wynos, ale może konkurować z luksusowymi produktami z Sephory! Chyba odkryłyśmy idealny rozświetlacz dla jasnej karnacji...

Tanie kosmetyki mogą być równie dobre co te drogie - to jedna z pierwszych rzeczy, których można się nauczyć w redakcji beauty. O ile nikogo to nie dziwi w przypadku np. pudru, o tyle kosmetyki o pudrowej formule budzą już więcej wątpliwości. Boimy się, że cienie będą za słabo napigmentowane, a rozświetlacz będzie mienił się grudkami brokatu, a nie jednorodną taflą. Nic takiego nie spotka nas w przypadku produktów My Secret, o których pisałyśmy np. w kontekście taniej alternatywy dla palety Anastasia Beverly Hills.

Rozświetlacz My Secret Disco Ball w promocji

Dla mnie prawdziwym hitem z oferty tej marki jest prasowany rozświetlacz Disco Ball. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji wypróbować tego kosmetyku, koniecznie zajrzyjcie do sieci Drogerii Natura. My Secret należy do marek objętych promocją 30% /40% (dla klubowiczów). To oznacza, że do 13.02 za rozświetlacz Disco Ball zapłacicie nie 18,59 zł, ale 12,99 zł lub 11,15 zł z kartą lojalnościową.

Disco Ball My Secret

W cenie kubka kawy dostajemy tu produkt pełnowartościowy, łatwy w użyciu i nieprawdopodobnie wydajny. Przy prawie codziennym stosowaniu, po pół roku wygląda jak otwarty tydzień temu... W końcu będę musiała wyrzucić go ze starości, bo raczej dna nie dosięgnę. Wtedy bez wahania kupię kolejne opakowanie, bo Disco Ball odpowiada mi bardziej niż rozświetlacze za 60 czy 150 zł. Już tłumaczę dlaczego.

Rozświetlasz My Secret ma przepiękny odcień szampana, raczej chłodny, ale daleki od niebiesko-fioletowych błysków holo. Na co dzień wystarczy jedno delikatne pociągnięcie pędzla (używam wachlarzyków), żeby kości jarzmowe ślicznie odbijały światło, a jednocześnie nie świeciły się jak u Kardashianek na Instagramie. W Disco Ball nie ma brokatu, a produkt jest zmielony bardzo drobno. Efekt jest wyraźny, a jednocześnie nietandetny - dlatego z Disco Ball na policzkach czuję się lepiej niż z większością droższych rozświetlaczy.

Nie jest to jednak kosmetyk tylko do makijażu dziennego - błysk da się łatwo budować kolejnymi pociągnięciami. Niezależnie od grubości warstwy produktu, tafla jest równa i jednorodna. 

My Secret Disco Ball Highlighter - opinie w KWC

Jeśli was nie przekonałam do tego produktu za grosze, zajrzyjcie koniecznie do recenzji Wizażanek. W KWC Disco Ball opisały 33 kobiety, przyznając mu łączną notę 4,7/5. Przeważają oczywiście zachwyty:

Jest to doskonały rozświetlacz, kosztuje naprawdę niewiele, a efekt jaki daje jest porównywalny z kosmetykami droższymi dziesięć razy. Jasne, można się czepiać opakowania, że kiepski plastik [...] ale coś za coś, za taką cenę to najlepsze co możemy dostać, a nawet i więcej.
Bardzo lubię Mary Lou z The Balm, czy Opal (i inne odcienie) z Becci, ale prawda jest taka, że ten rozświetlacz niczym im nie ustępuje, więc po co przepłacać? - pyta 036cc093ac5b98298d6b9ca6131b17ba5b2c010f w katalogu KWC.

Rozświetlacz ten nakładam na przeróżne sposoby, czasem gąbeczką, czasem pędzlem, a czasem opuszkami palców. Zdarza mi się też połączyć go z kremem nawilżającym i nakładać na dekolt, czy kości policzkowe, wtedy efekt jest zniewalający. Mokry pędzel to też świetny sposób na jego aplikacje, wiele zależy od tego, czy chce uzyskać mocniejszą taflę na wieczorne wyjście, czy może bardziej delikatny efekt na dzień. [...]
Dla mnie to absolutny hit w tym przedziale cenowym i nie tylko, cieszę się, że go poznałam i na pewno na stałe zagości on w mojej kosmetyczce - czytamy w obszernej recenzji Malinowa21a.

To jest odkrycie roku! Jeden z najlepszych rozświetlaczy jakie miałam w swoim kuferku ;) Piękna tafla bez brokatu, szkoda tylko, że kolor nadaje się u mnie jedynie na zimę - zauważa ajnatty.

Co Disco Ball mają za złe Wizażanki, które przyznały mu "tylko" 4 gwiazdki? Zauważają, że opakowanie jest bardzo zwykłe, mało eleganckie, a odcień nie spodoba się każdemu. Rzeczywiście, trzeba podkreślić, że jest to rozświetlacz chłodny. Dla opalonej skóry będzie po prostu za jasny, dla ciepłych typów urody - zbyt zimny. Najlepiej pasuje bladym brunetkom i chłodnym blondynkom, które świadomie unikają złotawych rozświetlaczy.

Jeśli szukasz czegoś odrobinę cieplejszego, w szafie My Secret szukaj popularnego produktu Face Illuminator Powder (również w promocji) albo poznaj 11 razy tańszy odpowiednik kultowego Anastasia Beverly Hills Amrezy

Zdj. główne: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 kwietnia 2019, 14:00

Zobacz także

Nasze propozycje