Poprzedni artykuł: O takim prezencie marzy każda miłośniczka makijażu. Weź udział w konku... Następny artykuł: Rusza 1. półfinał plebiscytu na tytuł "Influencer Roku 2020"

Przegląd nowości do makijażu - listopad 2019

Zobacz nasze zestawienie najciekawszych nowości wśród kosmetyków do makijażu, które miały swoją premierę w ciągu ostatniego miesiąca.

Urodomaniaczki ciągle przeszukują różne źródła w poszukiwaniu nowych doskonałych cieni do powiek, jeszcze bardziej trwałego podkładu, czy matowej pomadki, która w końcu nie będzie wysuszała ust. Nic dziwnego, kosmetyczne marki co chwile prześcigają się w nowościach wypuszczanych na rynek i jeszcze bardziej udoskonalają swoje formuły. Na jakie nowości makijażowe zwróciłyśmy uwagę w tym miesiącu?

Paleta Huda Beauty, Mercury Retrograde

Każda premiera nowej palety Huda Beauty wzbudza zainteresowanie fanek makijażu. Wszystkie produkty od Hudy Kattan cechuje dobra jakość i nieoczywiste połączenia kolorów. Nie inaczej było w tym przypadku. Czwarta duża paleta Hudy o nazwie Mercury Retrograde, podobnie jak poprzednia duża paleta Nude, jest w wytrzymałym, plastikowym opakowaniu z lusterkiem. W środku zaś znajdziemy kolory, które jednoznacznie nawiązują do astrologicznych podróży. Jest tu aż 9 nieoczywistych, błyszczących barw, a pierwszy raz aż trzy z nich są w odcieniach niebieskiego. Do tego róż, delikatne złoto, srebro i miedź. Pozostałe 9 cieni to równie niestandardowe kolory - brzoskwinia, bordo, chłodny brąz i niebieski. W tej palecie szczególnie zainteresowała nas sama retrogradacja Merkurego, która to okazała się być inspiracją do powstania palety. Chodzi tu o wyjątkowy wpływ, jaki ma ta planeta na cały układ słoneczny. Paleta Hudy miała swoją premierę dokładnie w czasie tego wydarzenia! 

nowości kosmetyczne listopad 2019 Huda Beauty Mercury Retrograde

Źródło: materiały prasowe

Pomadka Golden Rose, My Matte Lip Ink

Matowe pomadki od Golden Rose to kultowy produkt, który w swojej kosmetyczce ma już chyba każda kobieta. Teraz marka poszła o krok dalej i stworzyła pomadkę, która jest wegańska, trwała i komfortowa w noszeniu. Jej nazwa - My Matte Lip Ink nawiązuje do tatuażu. Czy pomadka jest tak trwała jak tusz wpuszczany pod skórę? Nie, ale z pewnością dobrze się ją nosi przez cały dzień. Dzięki bardzo płynnej, ale doskonale napigmentowanej formule wystarczy cienka warstwa, aby równomiernie pokryć usta. Pomadka 'nie zjada się' tworząc charakterystyczną dla wielu matowych produktów linie, ale raczej delikatnie wyciera w trakcie dnia. Nowa wegańska formuła Golden Rose występuje w aż 14 kolorach - od różowych nudziaków, po ciemną oberżynę.

Źródło: materiały prasowe

Paleta Semilac, Insta Shine by Sylwia Gołębiewska

Marka Semilac dotychczas kojarzyła nam się tylko z manicurem hybrydowym. W zeszłym roku wypuściła jednak serię matowych pomadek do ust inspirowanych najpopularniejszymi kolorami lakierów oraz kilka innych kosmetyków do makijażu. Teraz Semilac wypuścił nowe cienie do powiek. Nas zainteresowała najbardziej paleta Insta Shine, która powstała we współpracy z makijażystką Sylwią Gołębiowską. To cztery duże cienie o błyszczącym wykończeniu. Miękkie cienie foliowe mają dobrą pigmentację, a dzięki ciekawemu zestawieniu kolorów można z ich pomocą stworzyć wiele makijażowych i wieczorowych makijaży. Uwagę zwraca także plastikowe opakowanie z modnym glitterem.

paleta semilac insta shine

Źródło: materiały prasowe

Rozświetlacz Ecocera

Po ogromnym sukcesie pudrów do twarzy, Ecocera zdecydowała się na wyprodukowanie w pełni naturalnych rozświetlaczy. Miękkie pudry do twarzy dają efekt mokrej skóry. Dostępnych jest 6 różnorodnych kolorów, które inspirowane były tropikalnymi wyspami. Najbardziej zachwyciło nas białe Fiji i różowo-fioletowa Ibiza. Oprócz błysku urzekł nas także pielęgnacyjny aspekt tego produktu. Rozświetlacz Ecocery nie wysusza skóry, nie powoduje podrażnień, może więc być używany przez posiadaczki wrażliwej skóry.

Źródło zdjęcia: materiały prasowe

Paleta Revolution Pro, Nath Collection, "I'm not afraid" 

Do serii kosmetyków, które powstały we współpracy z Natalią Siwiec i marki Makeup Revolution dołączyło teraz wiele nowych produktów, w tym dwie nowe palety o szalonych połączeniach kolorów. My największą uwagę zwróciłyśmy na paletę o przekornej nazwie "Im not afraid". Różowe, brokatowe opakowanie wyróżnia się przede wszystkim sposobem otwierania - zwykle z palety korzystamy łapiąc za szerszy bok, a w przypadku kolekcji Nath jest odwrotnie. W środku znajdziemy 15 cieni o różnych wykończeniach - są tu maty, błyski i cienie duo-chromowe. Kolory to chłodny róż, odcienie złota i jeden cień zielony. Znajdziemy tu wszystko to, czego potrzeba do zrobienia klasycznego codziennego makijażu, jak i wykończenia i kolory potrzebne do wieczorowych looków.

 Źródło: materiały prasowe 

Skusicie się na którąś z nowości? 

Polecany film


Nasze propozycje