Poprzedni artykuł: Coraz więcej osób unika tego popularnego składnika kosmetyków. Sprawdź... Następny artykuł: Dopasuj odpowiedni kwas do potrzeb swojej skóry i ciesz się piękną cer...

Ten azjatycki kosmetyk kupowany jest co 10 sekund! Znajdziesz go także w Polsce

Moda na azjatycką pielęgnację sprawiła, że kilka produktów z Dalekiego Wschodu zyskało status kultowych. Jednym z nich jest olejek do twarzy DHC, który na całym świecie kupowany jest średnio co 10 sekund. Co jest w nim wyjątkowego?

Choć eksperci od pielęgnacji nadal kłócą się, czy koreańska pielęgnacja rzeczywiście jest zbawienna dla skóry Europejek, urodowe triki Azjatek cieszą się rosnącą popularnością. Jednym z ich patentów jest tzw. podwójne oczyszczanie. W skrócie chodzi o to, by zaczynać wieczorną pielęgnację od produktu na bazie tłuszczu, a dopiero później przejść do klasycznych środków na bazie wody - pianek, żeli, delikatnych detergentów. Pierwszy krok ma za zadanie rozpuścić zalegające sebum, a także zanieczyszczenia z powietrza, wodoodporny makijaż i filtry przeciwsłoneczne.

Te ostatnie, choć absolutnie konieczne dla zachowania młodej cery bez przebarwień, zmywają się ciężko, a pozostawione na noc mogą zapychać pory! Aby temu zapobiec, mycie twarzy rozpoczynamy od balsamu oczyszczającego lub olejku. Choć podwójne oczyszczanie powszechnie znane jest jako koreański zwyczaj, praktykowane jest w całej Azji Wschodniej, a najpopularniejszy kosmetyk tego typu pochodzi z Japonii. Chodzi o kultowy już olejek DHC, który pojawił się na rynku w 2000 r. i w ciągu 19 lat zdążył zdobyć popularność na kilku kontynentach. Popularność tak wielką, że producent wyliczył, że jego flagowy kosmetyk sprzedaje się raz na 10 sekund.

Olejek DHC Deep Cleansing Oil - właściwości

Czemu miałybyśmy zastępować typowo europejskie płyny micelarne olejkiem? Oczyszczanie twarzy za pomocą olejku jest szybsze i bardziej eko, bo możemy zrezygnować z wacików. Doskonale sprawdza się przy usuwaniu ciężkiego makijażu - wszystkie warstwy schodzą za jednym razem. Wystarczy nałożyć odrobinę produktu na suchą skórę i zacząć ją masować. Gdy czujemy, że makijaż zaczął się rozpuszczać, dodajemy odrobinę wody, a produkt zaczyna się pienić.

Wprowadzanie oczyszczającego olejku do codziennej pielęgnacji jest szczególnie istotne, gdy nasza cera jest zniszczona zimową aurą i pozbawiona lipidowego płaszcza. Deep Cleansing Oil jest bowiem nie tylko produktem myjącym, ale i pielęgnacyjnym. Organiczna oliwa z oliwek zapewnia barierę ochronną zatrzymującą wilgoć, jednocześnie nie zatykając porów. Działa także jako antyoksydant, podobnie jak zawarta w formule witamina E.

Czy warto zapłacić za niego 60 zł, bo tyle kosztuje 70-mililitrowa buteleczka w sklepach z kosmetykami azjatyckimi (np. japanstore.pl czy japani.pl)? Sama używam tego produktu do "zadań specjalnych", kiedy wbrew swoim przyzwyczajeniom nakładam cięższy makijaż. Mogę zaświadczyć, że działa w mgnieniu oka i jest bardzo bardzo wydajny, bardziej niż jakikolwiek produkt myjący w mojej kolekcji.

Olejek DHC Deep Cleansing Oil - opinie w KWC

Jak wiele produktów dostępnych tylko online, olejek DHC doczekał się zaledwie kilku recenzji. Wizażanki wystawiły mu wysoką notę 4,5/5. Dziewczyny podkreślają, że kosmetyk nie zapycha i jest równie przyjazny dla cery suchej, jak i dla tłustej:

Bardzo dobry. Olejek bardzo dobrze rozpuszcza makijaż i filtry. Nie pogorszył a wręcz poprawił stan mojej tłustej, skłonnej do trądziku cery. Nie jest wodnisty (co bardzo mi odpowiada), nie przelewa się przez palce i nie spływa z twarzy, nieperfumowany (ma swoisty zapach olejów), dobrze emulguje się z wodą i dobrze się spłukuje. Zaznaczam, że ja i tak potem jeszcze myję twarz drugim środkiem myjącym - pisze ksiaze-gigi.

Japoński ideał. Najlepszy olejek do demakijażu ever. Wystarczy naprawdę mała ilość, żeby zmyć cały makijaż. Jest bardzo delikatny, używam go od kilku miesięcy i nie podrażnił mojej suchej i atopowej skóry. Nie zapycha. Zapach jest dość specyficzny, ale bardzo łagodny, więc mi nie przeszkadza. Po użyciu tego olejku mam pewność, że moja cera jest idealnie wyczyszczona, a ja odczuwam nawilżenie. Jest dość wydajny, pomimo stosowania codziennie, zużyłam go bardzo niewiele. Uważam, że jest wart swojej ceny. Za 70ml zapłacimy 59zł, a olejek starczy na naprawdę długo - zachwala Ayume.

Niektóre Wizażanki twierdzą jednak, że są bardziej zadowolone z tańszego olejku Resibo (również kosztuje 60 zł, ale buteleczka jest dwa razy większa). Trudno jednak traktować go jako zamiennik DHC, bo składy znacząco się różnią (w rodzimym produkcie znajdziemy mieszankę kilku różnych olejów). Najlepszą kombinację składników do pierwszego oczyszczania musimy więc dobrać metodą prób i błędów, testując olejki na własnej skórze.

Które z was stosowały już olejek DHC? Uważacie, że rzeczywiście jest taki dobry czy jego sukces to zasługa skutecznego marketingu?

Zdj. główne: Instagram @dhcskincare / @alysilverio

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 marca 2019, 15:25

Zobacz także

Nasze propozycje