Poprzedni artykuł: Reguluje wydzielanie sebum i eliminuje zaskórniki. Peeling polskiej ma... Następny artykuł: Nowy produkt Glossier pomoże ci poprawić każdą makijażową wpadkę!

Ewelina Lisowska zdecydowała się na krwawy zabieg! Podczas wampirzego liftingu nieźle się nacierpiała...

Ewelina Lisowska poddała się wampirzemu liftingowi. Osoczem bogatopłytkowym ostrzyknęła sobie twarz, dekolt i skórę głowy. Polała się krew i łzy!

Ewelina Lisowska dba o wygląd regularnie ćwicząc, zdrowo się odżywiając i od czasu do czasu poddając się jakiemuś zabiegowi medycyny estetycznej. Ostatnio piosenkarka zdecydowała się na modną, ale - delikatnie mówiąc - niezbyt przyjemną mezoterapię osoczem bogatopłytkowym. Ewelina z całą pewnością nie jest mięczakiem - trenuje boks i ma kilka tatuaży - ale podczas wampirzego liftingu z trudem zachowała spokój. Swój krwawy zabieg Lisowska pokazała na Instagramie i... jak można się było spodziewać, musiała się z niego tłumaczyć krytycznym internautom.

Zobacz także: Czy "wampirzy lifting" naprawdę odmładza? Wypróbowałam zabieg DERMAPEN i OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE MESOPRP MESOLOGIC!

Ewelina Lisowska zrobiła sobie wampirzy lifting!

Przed zabiegiem, twarz i dekolt piosenkarki zostały znieczulone. Jak jednak Ewelina miała się wkrótce przekonać, to znieczulenie na wiele się nie zdało. Już przy drugim wkłuciu w czoło Lisowska zaczęła stękać, wzdychać i nerwowo zaciskać antystresową piłeczkę.

No trochę, trochę czuć... Rzeczywiście komarek gryzie. Ojoj! Jeszcze jest do przejścia, albo i nie... No powiem wam, że nie jest to przyjemne - skarżyła się podczas zabiegu piosenkarka.

Fot.: Instagram

Fot.: Instagram

Fot.: Instagram

Po ostrzyknięciu osoczem bogatopłytkowym twarzy i dekoltu, przyszedł czas na skórę głowy i jak przyznała się Ewelina "nie jest to wcale przyjemne". Zabieg zakończyła maseczka z koenzymem Q10 i witaminowa kroplówka.

Fot.: Instagram

Jeśli chodzi o ból, to na pewno jest to ból do przeżycia. Najbardziej boli czoło i okolice przy włosach. Ale naprawdę da to się dźwignąć! - opowiadała Ewelina Lisowska, wracając po zabiegu do domu. - Bezpośrednio po zabiegu można też odczuć taki efekt wypełnienia i naprawdę jest wyczuwalne, że jednak coś się zadziało w tej twarzy dobrego.

Internauci krytykują zabieg Lisowskiej

Niedługo po opublikowaniu na Stories relacji z zabiegu Eweliny w sieci pojawiło się sporo krytycznych komentarzy. Internauci uznali, że piosenkarka jest za młoda na tego typu procedury.

Taka młoda dziewczyna, po co jej zabiegi dla dojrzalszych kobiet?
Ile ona ma lat? Młoda dziewczyna, a robi coś takiego. Za 10 lat będzie kobieta kotem.
Żałosne. Co będziesz robić koło 40-tki, jak w tak młodym wieku się ostrzykujesz?

Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym - kiedy zrobić?

Ta krytyka była jednak całkowicie nieuzasadniona. Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym - wbrew pozorom - nie jest aż tak "poważnym" zabiegiem. Wygląd osoby, która mu się podda, nie zmienia się drastycznie. Ponadto do ciała nie jest wprowadzana żadna obca substancja, tak jak dzieje się na przykład podczas ostrzykiwania toksyną botulinową (botoks) czy wypełniania zmarszczek kwasem hialuronowym. Podczas tak zwanego wampirzego liftingu w skórę wstrzykuje się koncentrat płytek krwi zawieszonych w osoczu. Preparat ten uzyskuje się przez odwirowanie krwi pobranej od osoby, która poddaje się mezoterapii osoczem. Płytki krwi zawierają około 1500 aktywnych substancji, które wpływają na zdrowie i wygląd skóry. Ostrzykiwanie osoczem pomaga zmniejszyć przebarwienia, przywraca skórze witalność i odpowiednie nawilżenie, przyspiesza regenerację naskórka oraz wzmacnia cebulki włosowe. I zabieg ten jak najbardziej można wykonywać w wieku Eweliny (28 lat), by wzmocnić włosy oraz dodać cerze blasku i opóźnić jej starzenie się.

Lubisz testować nowości kosmetyczne? Nie zapomnij o rabatach na stronie Zalando Lounge kupony rabatowe.
zdjęcia: ONS

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 stycznia 2020, 23:50

Nasze propozycje