Poprzedni artykuł: Sprawdź, jak bezpiecznie wycisnąć pryszcza, żeby nie odrósł większy i... Następny artykuł: Uwaga na melasmę! Sprawdź, czy nie grożą ci przebarwienia skóry

Anna Lewanowska zdradza swój sposób na cellulit! Używa bardzo znanych produktów

Pielęgnacja, , tagi: Anna Lewandowska, cellulit
Czy Anna Lewandowska ma cellulit? Na Instagramie pokazała, które kosmetyki pomagają jej w walce z pomarańczową skórką.

Wydawać by się mogło, że Anna Lewandowska ma idealną figurę i nie musi walczyć z cellulitem. Wygląda jednak na to, że trenerka regularnie wspomaga skórę peelingami, których zadaniem jest redukowanie charakterystycznych zagłębień. Co więcej, nie są to drogie produkty i trudno dostępne - jest dokładnie odwrotnie. Każda z nas może sobie na nie pozwolić!

Sposób Lewandowskiej na cellulit

Trenerka wielokrotnie pokazała, że wcale nie używa samych najdroższych kosmetyków. Kiedy jeszcze była w ciąży z Klarą, chwaliła się, czego używa, aby na brzuchu nie pojawiły się rozstępy. Innym razem zdradziła, jaki jest jej ulubiony podkład, a także, jaki kosmetyk sprawia, że ma tak promienną cerę.

A  teraz na jej Instastories pojawiło się zdjęcie peelingów BodyBoom, które są jednymi z tych najbardziej rozchwytywanych. Mają obłędny zapach, którego wiodącą nutą jest oczywiście palona kawa. Lewandowska postawiła na pobudzającą miętę oraz słodki kokos:

Zdjęcie: Screen z Instastories na Instagram.com/annalewandowskahpba

Naszym zdaniem Anna Lewandowska używa tych peelingów wyłącznie w celu pozbycia się martwego naskórka i nawilżenia ciała. Zdrowa dieta oraz treningi na pewno już dawno sprawiły, że nie ma nogach czy innej części ciała nawet grama cellulitu. Poza tym regularne robienie peelingów sprawia, że poprawiamy również krążenie, a używając takiego wałka z wypustkami jak trenerka, dodatkowo wspomagamy przepływ limfy, która szczególnie latem powoduje obrzęki.

Zobacz także:Ten lekki krem pod oczy poleca sama Kim Kardashian. Kupisz go w Polsce!

Cena peelingów BodyBoom nie jest wygórowana i zależy od pojemności, którą kupujemy. Największe papierowe opakowania mają po 200 g i kosztują 65 zł. Mniejsze mają po 30 g, a więc idealnie nadadzą się w podróż. Kosztują 11 zł, dlatego są też świetną opcją do przetestowania i sprawdzenia czy dany zapach nam w ogóle odpowiada. 

Asortyment BodyBoom stale się powiększa. Nie tylko o nowe zapachy, ale również produkty. Już od pewnego czasu możemy kupić balsamy i masła do ciała, ale także oleje i glinki. W sklepie online znajdują się również urocze piżamy, ręczniki, a także opaski na włosy, które można wykorzystać podczas rytuałów beauty. 

Jeżeli szukacie jeszcze innych peelingów do ciała, które działają antycellulitowo czy też wyszczuplająco i ujędrniająco, zerknijcie poniżej. Wybrałyśmy kilka naprawdę gonych polecenia.

Zdjęcie główne: Instagram.com/annalewandowskahpba

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 lipca 2019, 08:23

Nasze propozycje