Poprzedni artykuł: Oto najlepsze kosmetyki pielęgnacyjne z Sephory w zestawach. Testuj hi... Następny artykuł: Szczypanie brwi może zastąpić botoks? Dzięki temu masażowi odzyskasz ś...

To najpopularniejszy, nieświadomy błąd podczas używania samoopalacza. Pewnie też go popełniasz

Jeśli przestrzegasz podstawowych zasad nakładania kosmetyków samoopalających ciało, a nadal zdarzają ci się wpadki, musisz sprawdzić, czy nie popełniasz tego prostego błędu.

Opalona skóra to marzenie niemal każdej kobiety. Ciemne nogi i ręce wyglądają smuklej, muśnięta słońcem twarz i dekolt wydaje się młodsza i zdrowsza. Jednak nie wszystkie z nas opalają się na piękny, złoty kolor. Dlatego nie dziwi fakt, że coraz popularniejsze są samoopalacze, tym bardziej, że producenci prześcigają się w nowych formułach, które dają, do złudzenia przypominające naturalną opaleniznę efekty.

Zobacz także: Tę kobietę samoopalacz zmienił nie do poznania. Na lepsze?

Jak nakładać samoopalacz?

Stosowanie samoopalacza to także szybka i przede wszystkim zdrowsza forma opalania. Nie narażamy bowiem swojej skóry na negatywne działanie promieni UV, a efekt przyciemnienia skóry widoczny jest już kilka godzin po nałożeniu.

Źródło zdjęcia: Instagram

Wszystkie jednak, szczególnie te mniej doświadczone osoby obawiają się trudnych do zdjęcia plam z samoopalacza. Często stosując się do wszystkich podstawowych zasad nakładania kosmetyku opalającego na skórę, nadal nie udaje nam się unikać nieestetycznych zacieków. Przecież dokładnie depilujemy ciało, robimy peeling, równomiernie nakładamy produkt na czystą skórę, nierzadko z użyciem specjalnej rękawicy. Uważamy także, by nie mieć kontaktu z wodą, podczas gdy produkt wnika w skórę, a mimo to opalenizna okazuje się być nierównomierna.

Zobacz także: Dzięki temu gadżetowi pozbędziesz się plam po samoopalaczu

Plamy z samoopalacza

Dlaczego tak się dzieje? Może się okazać, że to za sprawą jednej, bardzo banalnej rzeczy. A w zasadzie składnika kosmetyków, których używamy przed lub po aplikacji samoopalacza. Tyczy się to… oleju! I wszystkich formuł olejkowych – podczas noszenia samoopalacza używanie ich jest zabronione. Nawilżacze na bazie olejku mogą sprawić, że barwnik zacznie szybciej znikać z naszej skóry, powodując plamy z resztek samoopalacza na ciele.

Źródło zdjęcia: Pinterest

Zobacz także: Dzięki tym patentom twoja opalenizna przetrwa nawet do jesieni

Produkt, o którym być może wiele z was mogło nie pomyśleć, to peeling z dodatkiem olejku! Nałożony nawet kilka godzin przed aplikacją opalacza sprawi, że barwnik nie wniknie odpowiednio i pozostawi smugi, lub po prostu mniej nas opali. Dlatego jeśli decydujecie się na użycie peelingu do ciała, który w składzie posiada olejek, upewnijcie się, że dokładnie zmyłyście tłusty film ze skóry, a opalanie kosmetykiem pozostawcie na kolejny dzień.

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 lutego 2020, 19:56

Nasze propozycje