Poprzedni artykuł: Skóra po umyciu tym żelem jest matowa, miękka i nawilżona Następny artykuł: Lekarz powiedział tej kobiecie, że nigdy nie widział tak koszmarnego t...

TEST REDAKCJI: Idealnych kosmetyków nawilżających szukam od lat i wreszcie je znalazłam!

Pielęgnacja, , tagi: Bandi, test redakcji
Dawno żadna seria dedykowana suchej skórze (a testuję ich wiele), nie wywarła na mnie tak pozytywnego wrażenia, jak Hydro Care od Bandi. Już wam wyjaśniam dlaczego.

Problem suchej i nadwrażliwej cery towarzyszy mi właściwie od... zawsze. Zazwyczaj nasila się on w okresie jesienno-zimowym, ale w tym roku prawdopodobnie przez przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu w pracy moja skóra bardzo przesuszyła się także latem. Była szara, szorstka, mocno odwodniona. Kremy, których dotąd używałam niestety wcale nie pomagały. Wtedy do rąk wpadła mi nowa seria kosmetyków nawilżających od Bandi. Produkty tej marki często zachwalały moje koleżanki, więc zdecydowałam się je przetestować. I była to BARDZO dobra decyzja!

Seria kosmetyków Hydro Care od Bandi

W najnowszej serii nawilżającej o nazwie Hydro Care od Bandi znajdziemy cztery kosmetyki:

  • Krem Odżywczo-Nawilżający,
  • Krem Intensywnie Nawilżający,
  • Krem-Żel Pod Oczy,
  • Całonocną Kurację Nawilżająco-Łagodzącą.

W związku z tym, że moja cera ostatnio była mocno przesuszona i odwodniona potrzebowałam kosmetyku, który zadziała szybko. Dlatego najpierw przetestowałam Całonocną Kurację Nawilżająco-Łagodzącą. Pozytywnie zaskoczył mnie skład kosmetyku - znajduje się w nim m.in. nawilżająca i łagodząca podrażnienia alantoina, kojący d-pantenol oraz dogłębnie nawilżający skwalan.

Kosmetyk ma dość gęstą konsystencję i przypominał mi maskę na noc. Nakładałam dość grubą warstwę na twarz, a po przebudzeniu... moja skóra dosłownie mnie zachwyciła. Uczucie ściągnięcia oraz zaczerwienienia całkowicie zniknęły, cera była bardzo miękka w dotyku i dogłębnie nawilżona. Już po pierwszym zastosowaniu widziałam widoczną poprawę cery, a odkąd używam maski regularnie (około 2-3 razy w tygodniu) cieszę się idealnie nawilżoną skórą. Dokładnie tego potrzebowała moja twarz!

W serii Hydro Care znajdziemy także dwa kremy nawilżające. Krem Intensywnie Nawilżający nakładałam codziennie rano. Okazał się być nie tylko perfekcyjnym nawilżaczem, ale także doskonałą bazą pod makijaż. Szybko się wchłania, ale mimo wszystko mocno nawilża. W składzie znajdziemy cenny kwas hialuronowy, którego zawsze szukam w kremach na dzień, a także estry masła shea. Cera po użyciu kremu po prostu wygląda na zdrowszą - jest elastyczna, ukojona, promienna. Zauważyłam nawet, że mój ulubiony podkład wygląda na niej zdecydowanie lepiej i łatwiej się rozprowadza.

Na noc z kolei nakładałam krem Odżywczo-Nawilżający, który wydawał mi się bardziej bogaty. Cudownie nawilża, koi, a przede wszystkim regeneruje skórę. Jest lekko tłusty, ale po kilku tygodniach stosowania nie zauważyłam, aby na mojej skórze pojawiły się zaskórniki lub inne niespodzianki. Wręcz przeciwnie - polecałabym go każdemu z problemem wrażliwej i suchej skóry, bo silnie nawilża, ale jest zarazem bardzo delikatny i łagodny. Tu w składzie oprócz kwasu hialuronowego znajdziemy także cenne witaminy A oraz E, które mają nie tylko działanie nawilżające, ale też opóźniające starzenie się skóry.

Na sam koniec recenzji najnowszej serii od Bandi pozostawiłam mojego ulubieńca - Krem-Żel Pod Oczy. Ten kosmetyk zachwycił mnie w największym stopniu, bo mam duży problem z przesuszoną okolicą oczu, workami oraz zasinieniami. Dotąd większość kremów pod oczy lekko łagodziła te problemy, ale ten kosmetyk wręcz je zniwelował! Moja skóra pod oczami wreszcie zaczęła wyglądać na zdrową i wypoczętą, a ja przestałam używać korektorów o mocnym kryciu, bo nagle... były mi już one niepotrzebne. Krem ma konsystencję żelu, dzięki czemu szybko się wchłania. Na noc nakładałam dość grubą warstwę, a na dzień tylko odrobinę. Kremik jest bardzo wydajny i ma zaskakująco dużą pojemność 30 ml.

Serię Hydro Care polecam każdemu, kto zmaga się z suchością, szorstkością oraz nadwrażliwością skóry. Kosmetyki w ekspresowym tempie poprawiają wygląd skóry i naprawdę dogłębnie ją nawilżają. Dodatkowo mają wygodne opakowania, dobre składy oraz są bardzo łagodne dla skóry. Sprawdziły się u mnie w czasie lata, ale jestem pewna, że będą doskonałym wyborem również na sezon jesienno-zimowy, kiedy skóra jest jeszcze bardziej narażona na przesuszenie i odwodnienie. Już teraz wiem, że te kosmetyki kupię ponownie!

Sprawdź także profil Bandi na Instagramie.

artykuł powstał z udziałem marki Bandi


Nasze propozycje