TOP 5 niezawodnych kosmetyków, po które sięgają profesjonaliści

Wideo, , tagi: max factor
Poprzedni artykuł: Yope zaprosił do współpracy Agnieszkę Grochowską Następny artykuł: Sięgnij po więcej i odkryj więcej- najnowsza kampania born2be udowadni...
Zapewne niejedna z was z zachwytem podziwia prace znanych makijażystów czy fryzjerów. Zastanawiacie się, po jakie produkty sięgają? Dzisiaj wam zdradzę kilka z nich.

Dzięki pracy w Wizaz.pl mam możliwość testowania wielu produktów. Nie wszystkie od razu zdobywają moje uznanie, ale mam też takie, które cieszą się moim zaufaniem od lat.
Nowości zazwyczaj testuję w weekendy, kiedy w razie wpadki mam możliwość wykonania większych poprawek np. w makijażu oczu, ale na co dzień zdecydowanie sięgam po sprawdzone kosmetyki. Niejeden z nich podpatrzyłam np. na warsztatach ze znanymi makijażystami, czy na bekstejdżach pokazów. Jako że pracuję w tej branży już kilka lat, to często znajomi czy czytelniczki pytają mnie o moje ulubione kosmetyki, po które najczęściej sięgam. Mam kilka takich "perełek", które na dodatek są łatwo dostępne.

Swój poranny rytuał urodowy zawsze zaczynam od nałożenia kremu nawilżającego. Dlaczego? Ponieważ bez odpowiedniego przygotowania skóry, żaden makijaż nie będzie się idealnie prezentował oraz krócej się utrzyma na twarzy. 

Ideałem jest krem intensywnie nawilżający Mixa Hyalurogel. Przede wszystkim doskonale nawilża skórę, przez co nie musimy się obawiać m.in. przesuszonych miejsc na twarzy, jak również nieestetycznych skórek. Co równie ważne, ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Kluczowe jest także to, że nie zapycha porów. Dzięki jego zastosowaniu aplikacja podkładu przebiega bez komplikacji. Kosmetyk idealnie się rozprowadza i stapia ze skórą pozostawiając ją promienną.
Dlaczego jeszcze lubią go profesjonaliści? Idealnie sprawdza się do każdego rodzaju skóry, a swoją jakością dorównuje kremom z wyższej półki cenowej.

Wypróbuj nawilżający do 24 h Mixa HYALUROGEL – krem intensywnie nawilżający do skóry wrażliwej, normalnej i odwodnionej

W mojej kosmetyczce nie może zabraknąć też pudru matującego. Od lat zawsze mam w zanadrzu mocno kryjący puder Max Factor Creme Puff. Ten kosmetyk zmieniał opakowanie, ale niezmiennie nie zawodzi swoją formułą. Najpierw poleciły mi go koleżanki ze studiów, a potem zauważyłam go w wielu makijażowych tutorialach. Dlaczego warto go mieć w swojej kosmetyczce? Przede wszystkim jest wybawieniem dla osób, które borykają się z drobnymi niedoskonałościami cery, ponieważ idealnie je tuszuje. Na dodatek sprawia, że skóra na długie godziny pozostaje matowa. Można go aplikować zarówno samodzielnie na krem nawilżający (w przypadku nienagannej cery), jak również na podkład. Muszę przyznać, że dzięki niemu ocalał niejeden mój nowy fluid. Zdarza się, że po nałożeniu pudru, po zaledwie godzinie czy dwóch, na twarzy powstaje efekt tzw. ciastka. Zawsze zanim spiszę na straty taki podkład, próbuję go połączyć z Creme Puff, ponieważ on idealnie współpracuje z większością kosmetyków! Co więcej, nigdy nie tworzy efektu maski.
Muszę się także przyznać, że należę do osób, które często dotykają swojej twarzy - szczególnie brody. To mój naturalny odruch podczas pracy przy komputerze. Często więc ścieram sobie fragmenty podkładu. Kiedy wychodzę z pracy, sięgam po Creme Puff, który doskonale sprawdza się także do wprowadzania drobnych poprawek. Nic dziwnego, że makijażyści przed wielkimi pokazami sięgają właśnie po ten puder. 

Wybierz mocno kryjący puder w kompakcie Max Factor Crème Puff, który utrwali Twój makijaż i nada mu matowe wykończenie

Wiele kobiet uważa, że może wyjść z domu bez makijażu oczu, ale nie bez pomalowanych ust i ja zdecydowanie należę do tej grupy. Dlatego też tak dużą uwagę przywiązuję do kosmetyków do ust. Zazwyczaj wybieram mocne kolory, które bywają zdradliwe, ponieważ nawet najmniejsze roztarcie potrafi dać nieestetyczny efekt. Dlatego od pomadki wymagam przede wszystkim trwałości. Taki efekt zapewnia mi Lipfinity od Max Factor. Ta pomadka wyróżnia się spośród wszystkich dostępnych na rynku. W czym tkwi jej sukces? W dwuetapowej aplikacji! Najpierw należy nałożyć kolor na usta, poczekać aż wyschnie, a potem pokryć wargi Top Coatem, który jest dołączony do pomadki. Nadaje on kolorowi blasku i sprawia, że pozostaje nie do zdarcia. Picie dużych ilości kawy, jedzenie zupy, czy nawet tłustej potrawy nie jest straszne temu kosmetykowi. Jego działanie można wręcz porównać do tatuażu - tak mocno zastyga na ustach. Kiedy wykonam makijaż z samego rana, to pod koniec pracy nie muszę się martwić poprawkami. Wystarczy, że nałożę ponownie na usta Top Coat, by odświeżyć makijaż i nawilżyć usta. Nie ma potrzeby ponownego aplikowania pomadki. Natomiast w trakcie wieczornego demakijażu usuwam tę pomadkę płynem dwufazowym. To się nazywa działanie! Często tego typu trwałość kosmetyków wiąże się z wysuszaniem ust. Tutaj jednak nic takiego nie ma miejsca. Top Coat odpowiada za utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Trzeba mieć jednak na uwadze, ze nasze usta na co dzień potrzebują odpowiedniej pielęgnacji, niezależnie od tego, czy stosujemy na nie długotrwałe pomadki, więc przed pójściem spać warto na nie aplikować jeszcze ochronny sztyft.

Wyjątkowa pomadka Lipfinity z inteligentną aplikacją w dwóch etapach zapewni Twoim ustom kolor i nawilżenie

Po zakończeniu makijażu zawsze dużą uwagę przywiązuję do układania włosów. Oglądając fryzury z pokazów mody, m.in. BCBG Max Azria czy Naeem Khan zauważyłam, że styliści wykorzystują do tworzenia fryzur kosmetyki marki TRESemme, które od jakiegoś czasu można kupić w Rossmannie. Pomyślałam sobie, że muszę wypróbować ich lakier do włosów. Dlaczego? Noszę krótkie włosy, które zaczesuję na lewą stronę i zależy mi, żeby pozostały w tym miejscu przez cały dzień. Dzięki supertrwałemu, odpornemu na wilgoć lakierowi od Tresemme nie mam się czym martwić. Nie dziwię się, że korzystają z niego światowej sławy styliści fryzur. Co ważne, po jego zastosowaniu włosy nadal są miękkie i unikam efektu tzw. hełmu na głowie. Z łatwością można go potem wyczesać, a włosy nie pozostają przesuszone.

Wybierz lakier do włosów TRESemmé Freeze Hold, który zabezpieczy Twoją fryzurę

Na koniec dnia każdy powinien dokładnie oczyścić twarz nie tylko z makijażu, ale również z pozostałych zanieczyszczeń. Najlepiej sięgnąć po produkt do demakijażu, który nie tylko poradzi sobie nawet z wodoodpornymi kosmetykami, ale też będzie pielęgnował skórę. Osobiście, jako jeden z hitów uważam mleczko do mycia twarzy i oczu marki Tołpa. Jest ono hypoalergiczne, a więc podczas jego stosowania nie muszę się obawiać o to, że oczy czy skóra będą piekły, a cera pozostanie ściągnięta. Jest to również ważne podczas wprowadzania drobnych poprawek w makijażu, np. przy malowaniu kresek eyelinerem. Wystarczy niewielką ilość mleczka nabrać na patyczek higieniczny. Eksperci podkreślają, że jest to też ważne w momencie, kiedy musimy szybko zupełnie zmienić makijaż - wtedy po zmyciu poprzedniego makeup'u, na skórze na pewno nie pozostaną żadne zaczerwienienia czy przesuszenia, które potem trzeba długo tuszować kosmetykami kolorowymi. Ważnym atutem tego mleczka jest też jego opakowanie, które jest bezpieczne dla środowiska, ponieważ poddaje się je recyklingowi.   

Poznaj stosowane przez profesjonalistów mleczko do mycia twarzy Tołpa

zdjęcie główne: iStock

zdjęcia: materiały PR

Zobacz także

Nasze propozycje