Anna Lewandowska o własnej linii kosmetyków: "Albo coś jest dobre, albo tego po prostu nie ma"

Wideo, , tagi: Anna Lewandowska
Poprzedni artykuł: TEST REDAKCJI: ultratrwały pisak do brwi i tusze do rzęs, które skradł... Następny artykuł: Natalia Siwiec zdradziła nam swój sposób na piękną i zdrową opaleniznę...
Słusznie mierzy coraz wyżej i zdecydowanie idzie po więcej. Anna Lewandowska próbuje sił w branży kosmetycznej, by jeszcze bardziej kompleksowo zadbać o swoje obserwatorki.

Od kilku miesięcy Anna Lewandowska nazywała "to" tajnym projektem. Zdradzała jedynie drobne szczegóły, które i tak nie pozwalały odkryć, o jaki element niebawem się powiększy jej ogromny biznes. Wreszcie jednak ten, jak to sama trenerka mówiła, "secret project" ujrzał światło dziennie

Kosmetyki Phlov by Anna Lewandowska 

Byliśmy trzymani w niepewności tylko kilka tygodni, podczas gdy ona i jej team nie mogli pisnąć ani słowa przez dwa i pół roku. Słusznie w głowie kiełkowała nam myśl, że Anna Lewandowska zaistnieje również w świecie beauty.

Wszystkie prowadzone przez nią projekty zawsze są dopracowane w każdym calu. W tej kwestii nie uznaje kompromisów, więc z kosmetykami nie mogło być inaczej.

Dosłownie w dniu premiery kosmetyków Phlov by Anna Lewandowska, która odbyła się podczas świątecznej konferencji Sephora, miałyśmy okazję porozmawiać z samą Anią Lewandowską. Zapytałyśmy między innymi o jej ulubiony kosmetyk oraz to, jakie wyzwania spotkały ją podczas wprowadzania kolejnego biznesu na rynek.

Debiut w świecie kosmetyków uważamy za bardzo udany. 

Zdjęcie główne: Instagram.com/wizaz.pl


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 stycznia 2020, 04:28

Nasze propozycje