Moje dwie współlokatorki - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Blogi > Rybulka pisze :-)

Notka

Oceń ten wpis

Moje dwie współlokatorki

Rybulka napisał(a) 2007-10-26 20:32

Tak się złożyło, że wynajmuję w Katowicach mieszkanie z dziewczynami, które były na moim roku, ale nie znałam ich jakos bardzo- ot zwykła wymiana zdań od czasu do czasu.
Za tym poszło to, iż całkiem inaczej o nich myślałam, inaczej wyobrażałam sobie ich charaktery. Jestem tak pozytywnie zaskoczona, że szok. Cudowne dziewczyny, fantastyczne poczucie humoru, dystans, można z nimi o wszystkim pogadać itd.

O jednej z nich myślałam, że jest typem kujona (zabiłaby mnie za te słowa), który wiecznie siedzi w książkach i nie chodzi na żadne imprezy. Okazało się, że całkiem równa dziewczyna i świetnie się z nią rozumiem. To ja w porównaniu z nią wyszłam na sztywniarę, bo ona chodzi na więcej imprez niż ja.

Druga jest dokłanie taka, jak sobie wyobrażałam. Mieszkając z nią dowiaduję się o niej każdego dnia nowych rzeczy, które sprawiają, że często zastanawiam się skąd ona ma tyle siły na uśmiech i życzliwość do wszystkich ludzi wokół. Ma w sobie tyle pozytywnej energii. Nigdy nie znałam takiej osoby.

Lubię te swoje współlokatorki i już wiem, że gdy przyjdzie czas wyprowadzki, będę za nimi tęsknić.
Wyświetlenia 233398 Komentarze 10 Prześlij mailem ten wpis
« Ziobro?!     Główny     Brakuje mi ich... »
Wszystkich komentarzy 10

Komentarze

  1. Old Comment
    Tylko pozazdrościć To świetnie że tak dobrze trafiłaś i że panuje u Was pozytywna atmosfera - wykorzystajcie to jak tylko się da. W końcu ten czas nie będzie trwał wiecznie...

    Pozdrawiam,
    A.
    Ather napisał(a) 2007-10-27 14:25 Ather jest offline
  2. Old Comment
    Avatar Rybulka
    Dzięki serdeczne
    Nie pisałam o trzeciej współlokatorce, przy której nie czuję się tak dobrze, ale myślę, że w trójkę damy radę
    Rybulka napisał(a) 2007-10-28 10:08 Rybulka jest offline
  3. Old Comment
    Avatar gooha3
    widze że powoli zaczynasz odnajdować się w nowym miejscu Ja co roku zmieniałam miejsce mieszkania i otoczenie. Nie z powodu ludzi, ale siebie. Nie chcialam sie chyba za bardzo przywiazywac bo dla mnie rozstania tez sa bardzo cięzkie. Na drugim roku postanowilam ze z nikim sie w Krakowie nie zwiaze (tak przyjacielsko) nie chce rozstan, a to jest nie uniknione. teraz bedzie drugi rok jak mieszkam u siostry.
    Jeśli tylko potrafisz ciesz sie z wszystkich chwil Tak jak juz pisała Ather

    Z ocenami ludzi tez mialam podobnie, dziewczyny ktore nie przypadły mi do gustu z roku teraz zapraszają mni na wesela
    Dziwny jest ten świat

    Pozdrawiam cieplutko
    gooha3 napisał(a) 2007-10-29 01:22 gooha3 jest offline
  4. Old Comment
    Carpe diem jakpowiedział Horacy;a jednak istnieją wspaniali ludzie.Pozdrawiam
    magda1000000 napisał(a) 2007-10-30 07:12 magda1000000 jest offline
  5. Old Comment
    Avatar dardetka
    Ja ze swoją współlokatorką mieszkam już 5 rok i nie zamieniłabym jej na żadną inną... A Przydzieliła mi ją administracja akademika, wcześniej się nie znałyśmy
    dardetka napisał(a) 2007-10-30 09:34 dardetka jest offline
  6. Old Comment
    Avatar Rybulka
    Gosiu, ja mam okropne problemy z rozstaniami. Potrafię się do kogoś przywiązać wjeden dzień... Nie pamiętam, żebym przeżyła jakieś rozstanie bez łez, choćby tylko na kilka chwil.

    magda1000000, oj zgadza się, istnieją wspaniali ludzie

    dardetko, los czasem płata nam bardzo miłe niespodzianki.
    Rybulka napisał(a) 2007-10-30 21:06 Rybulka jest offline
  7. Old Comment
    Hej doskonale cię rozumiem ja mieszkam w internacie od wrześniaIdąc tam bałam się, że w pokoju będę mieszkała z jakimiś sztywniarami.O nie!!!Okazało się, że jest super.Chociaż na pewno mieszkanie na stancji,a w internacie to pewna różnica, ale jedno jest pewne w naszym przypadku: tu i tu trzeba nauczyć się żyć z ludźmi ja już wiem ,że się da i jest naprwadę fajnie nie chciałabym zamieniać się z nikim innym
    juleczka55 napisał(a) 2007-10-31 18:37 juleczka55 jest offline
  8. Old Comment
    Avatar Rybulka
    Juleczko, fajnie, że Ci się udało zamieszkać w internacie z ludźmi, z którymi się dobrze rozumiesz Pozdrawiam
    Rybulka napisał(a) 2007-10-31 19:55 Rybulka jest offline
  9. Old Comment
    Hehe, zazdroszczę Na pewno fajnie się wam razem mieszka. Ja już sobie wyobrażam jak będzie wyglądało moje mieszkanie z moją przyjaciółką, kiedy pójdę na studia. PS. Pozdrów dziewczyny
    Gosiecka napisał(a) 2007-12-10 17:44 Gosiecka jest offline
  10. Old Comment
    Avatar Rybulka
    Hmm, jeszcze im nie mówiłam, że pisałam o nich w blogu Znając je, ucieszą się. Uwielbiam te moje współlokatorki. Jesteśmy dla siebie nawzajem terapeutkami. Na pewno je pozdrowię od Ciebie Oj, to się zdziwią
    Rybulka napisał(a) 2007-12-14 20:58 Rybulka jest offline
 
Wszystkich trackbacków 0

Trackbacks


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:29.