Must have w pielęgnacji włosów! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Blogi > Smelllikeme.pl kosmetyki, zapachy i pielęgnacja

Notka

Witam
Znajdziecie u mnie porady, recenzje i proste rozwiązania, które pozwolą nam zostać piękne jeszcze dłużej :p
Głownie opisuję kosmetyki naturalne i kosmetyki o charakterze SPA & Wellnes.
Jestem zwolenniczką łatwych rozwiązań, które dają niesamowite efekty.
Zapraszam!
http://smelllikeme.pl/
Oceń ten wpis

Must have w pielęgnacji włosów!

smelllikeme napisał(a) 2016-04-19 14:39

Witajcie
Postanowiłam napisać dzisiaj wpis na temat pielęgnacji włosów. Nie jestem fryzjerką ani znawczynią i fanatyczką kuracji domowych, tak kochane nie tym razem. Jeśli chodzi o mieszaniny z jajkiem, octem czy Bóg wie jeszcze z czym… ah tak i jeszcze kuracja drożdżowa…
nie nie ja podziękuję i wam także radzę bo z niewiedzy można tylko sobie wyrządzić krzywdę.
Moje włosy z natury są cienkie, bardzo kręcone i koloru „mysiego blondu”. Farbuję je na ciepły odcień blondu już od jakichś czterech lat. Ogólnie farbowałam włosy chyba już od piątej klasy podstawówki, gdyż chciałam się wyróżnić i oczywiście nie znosiłam swojego koloru. Tak długotrwałe farbowanie i prostowanie (kręcone włosy!) siały spustoszenie w strukturze moich włosów. Były one matowe, łatwo i szybko się puszyły a ja wyglądałam jak mokry pudel za każdym razem kiedy wyszłam z domu. Dla mnie tak jak dla każdej dziewczyny to był koszmar.
Postanowiłam zrobić sobie prostowanie metodą brazylijską (keratynową), lecz fryzjerka szybko mnie od tego postanowienia odwiodła. Moje włosy były już i tak słabe, popalone prostownicą a w dodatku włosy o kolorze blond są puste w środku, pod lupą wyglądają jak przezroczyste. Prostowanie keratynowe także osłabia włosy i nie daje gwarancji na jak długo włosy nie będą się puszyć.
Zapomniałam więc o keratynowym prostowaniu i sama przez ponad rok nie prostowałam włosów w sposób zwyczajny. Miałam misję „Uratuję włosy!”
Używałam wcierek do włosów Amli (agrest Indyjski), oraz wcierki z Bursztynów. Włosy zaczęły odżywać, jednak prawdziwy przełom nastąpił kiedy odkryłam maskę do włosów Omega z Kallosa. Efekt był niesamowity! Włosy były błyszczące, nie kleiły się, nie puszyły i do tego pachniały przepięknie. Od tego czasu stosuję maski tej firmy ponieważ są tanie i wystarczają na bardzo długo. Marka ta produkuje profesjonalne kosmetyki dla fryzjerów, więc nie obawiajcie się niskiej ceny. Litr maski Kallosa to około 10 – 15 zl

Produkty Kallos’a znajdziecie tutaj:
online:
kosmetykizameryki.pl
allegro.pl
stacjonarne sklepy:
Drogerie Natura
Profesjonalne sklepy fryzjerskie
Staram się także myć włosy szamponami bez SLSów, żeby dodatkowo ich nie osłabiać myję włosy metodą S-M-SM, czyli Szampon – Maska – Szampon u nasady włosów a na końcówki nakładam maskę, całość spłukuję letnią wodą.
Właśnie tutaj chciałabym napomknąć o moim zaskoczeniu pewnym szamponem, który otrzymałam w edycji Luty Shinybox.


Szampon Perfect.Me Repair & Stay Strong na początku mnie troszkę przeraził, gdyż czytając jego skład miałam wrażenie, że w ręku trzymam napój energetyczny a nie szampon! Zobaczcie tylko…
Skład: kofeina, arginina, biotyna, witamina E oraz witamina B5 brzmi jak skład Tigera
Jednaj już po pierwszej aplikacji zakochałam się w tym szamponie, co prawda maski z tej serii nie przypadły mi do gusty, ale szampon jest do moich włosów I-D-E-A-L-N-Y!
Dodatkowym plusem jest to iż nie zawiera żadnych SLSów i parabenów. Jak widać na zdjęciach, produkt jest
w postaci poręcznej tuby.
Zapach posiada dość specyficzny, mogłabym go porównać do morskiego zapachu, ale to że jest on specyficzny
to nie oznacza, że brzydki. Mi osobiście się podoba i zauważyłam, że długo utrzymuje się na włosach.
Koszt szamponu to około 12 zł za 250 ml.
Dodatkowo ostatnio także jestem w trakcie testowanie odżywki w sprayu 21 in 1, ciekawe połączenie i powiem wam szczerze, że rzadko przekonuje mnie taki chwyt marketingowy. Odżywkę znalazłam w pudełeczku shinybox jako produkt pełnowymiarowy.

Odżywkę wcieram w same końcówki mokrych włosów. Odżywka ma przyjemny zapach i bardzo łatwo się ją aplikuje. Odżywka firmy Montibello Smart Touch 12 in 1 to koszt około 20 zł za 50 ml. Wychodzi drogo, ale jeśli użyjesz jej tak jak ja, także do stylizacji elektryzujących i puszących się włosów to naprawdę warta jest swojej ceny. U mnie się sprawdza i zakupię ją z pewnością raz jeszcze.
Jeśli masz cienkie, wysokoporowate, łamliwe i ogólnie zniszczone włosy to być może jest to szampon także odpowiedni dla Ciebie
Zachęcam i polecam całym serduchem bo ja sama jestem z rezultatów bardzo zadowolona.
Dajcie znać co o nim sądzicie.
Pozdrawiam
Wyświetlenia 28819 Komentarze 0 Prześlij mailem ten wpis
Wszystkich komentarzy 0

Komentarze

 
Wszystkich trackbacków 0

Trackbacks


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:31.