Poznałam prawdę:( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Blogi > Moje małżeństwo to klęska,jedyne co dobre to moja ciąża..

Notka

Oceń ten wpis

Poznałam prawdę:(

bedemama21_08_12 napisał(a) 2012-05-21 00:01

Heh...mam taki mętlik w głowie, że wogóle nie wiem jak to napisać..trzęsą mi się ręce, w głowie mam pustke...ale przechodząc odrazu do setna sprawy, to dowiedziałam się, że ma inną, nie wiem czy to ta sama co dowiedziałam się o niej wcześniej czy inna...A najlepsze jest to, że dowiedziałam się od osoby, którą miałam za wroga...jego byłą,tą o której dzisiaj już pisałam..Czekałam za nim znowu cały dzień, gdy się zrobiła godzina 22 poprosiłam przyjaciółkę aby pojechała ze mną zobaczyć czy jest w tym domu gdzie dzisiaj spał, podjechałyśmy ale jego auta nie było, za to jego była siedziała w aucie.Pojechałyśmy zawrocić i chciałyśmy odjechać,bo skoro go tam nie było nie miałyśmy co tam robić,jednak ona wysiadła z tego samochodu i powiedziała, że wie że ją wszyscy zabiją jak się dowiedzą ale ona ma to w dupie, bo to co on robi to jest przegięcię,rozmawiałam z nia po raz pierwszy normalniem jak koleżanki.Zapytałam o co chodzi, ona mi na to, że na początku nie chciała się wtrącać ale postanowiła,że jak tylko mnie gdzieś spotka powie mi prawdę, bo teraz jak jestem w ciąży nie zasługuję na to, żeby być oszukiwana. Powiedziała, że ON był tu dzisiaj rano jak wrócili wszyscy z imprezy z jakąś blondynką, mówiła, że nie zna jej, a ona nawet się nie przedstawiła, Wzięła go na bok i zapytała co on wyprawia,że przecież ma mnie i dziecko, on jej na to odpowiedział, że ma żonę i dziecko w domu, a tu ma kochankę. Ona tylko powiedziała, że jest idiotą i poszła spać. Teraz to już napewno go zostawię, tylko nie wiem od czego zacząć nie mam pracy, pieniędzy nic...nie wyobrażam sobie dalszego życia...chciałabym, żeby nadszedł już czas porodu,żebym miała kogo przytulić.pocałować, tak bardzo mi tego brak
Wyświetlenia 112003 Komentarze 5 Prześlij mailem ten wpis
Wszystkich komentarzy 5

Komentarze

  1. Old Comment
    Avatar Maksika
    No to pięknie, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz. Masz rodziców, którzy mogli by ci pomóc ?? Mówiłaś że teściowie są spoko, może pojedź do nich i porozmawiaj z nimi, jeżeli rodzice ci nie mogą pomóc to może oni- przecież to ich syn narozrabiał. A Teraz jeżeli chcesz się rozstać - bo chyba nie masz powodu żeby z nim być, możesz złożyć sprawę rozwodową i starać się o alimenty na SIEBIE i dziecko. Napisz jeszcze co i jak, chciałabym Ci jakoś pomóc ale pewnie jesteśmy pół polski od siebie no ale jak moge to pisz. Pozdrawiam ! i Trzymaj się mocno - pogoń dziada !!!
    Maksika napisał(a) 2012-05-21 06:53 Maksika jest offline
  2. Old Comment
    Witam, tak mam rodzców, którzy są w stanie mi pomóc finansowo i teście tak samo i wiem że będę miała od nich wsparcie bo zawsze są za mną ale nie lubie byc uzależniona od rodziców, ani też brać od nich pieniędzy, ale teraz nie mam wyjścia, bo mój synek nie może cierpieć i nie sotać czegoś
    ...Powiem Ci, że to wszystko się tak szybko dzieje, że najchetniej zatrzymałabym czas żeby zwolnić tempo, teraz to nawet nie wiem co mam myśleć, nawet chyba mi ulzylo ze znam prawde a nie w kolko myslalam co sie dzieje...Dziekuje Ci za wsparcie,mimo tego ze sie nie znamy, jestes kochana, pierwszy raz pisze o swoim zyciu na forum, bo juz nie mialam pojecia co robic, a to pomaga..
    bedemama21_08_12 napisał(a) 2012-05-21 08:39 bedemama21_08_12 jest offline
  3. Old Comment
    Avatar nothing_personal
    Trafiłam tu przypadkiem, ale muszę Ci coś odpisać
    Bardzo mi przykro z Twojej sytuacji , że to wszystko tak się ułożyło, że Twój mąż okazał się takim draniem. Jednak widzę, że zdajesz sobię sprawę,że najważniejsze jest twój synek. Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej złożyć pozew z orzeczeniem o jego winie i wyciągnąc od niego jak największe alimenty na Ciebie i dziecko. Wejdź na forum, może na wątek o kobietach w ciąży może organizowane są tam jakieś spotkania wizażowe, wiesz zawsze to można wyjść, rozerwać się, poznać nowe osoby,przestać mysleć o swoich problemach. Na pewno takie spotkania są organizowane na wątku spotkania wizażanek, wiem, bo sama od czasu do czasu chodzę na nie i jest kilka młodych mam też Trzymaj się cieplutko )
    nothing_personal napisał(a) 2012-05-21 10:32 nothing_personal jest offline
  4. Old Comment
    Avatar Maksika
    To dobrze, że masz wsparcie w rodzinie i teściach. Napisz co tam się u Ciebie dzieje ?? Zaczęłaś już zmiany ??
    Maksika napisał(a) 2012-05-22 13:05 Maksika jest offline
  5. Old Comment
    Avatar S_tylistka
    dokłądnie ja też bym jak najszybciej go pogoniła! I złozyłabym wniosek o rozwód z orzeczeniem o jego winie i alimenty i dla siebie i dla dziecka! każdy sąd ci je przyzna! dopóki nie staniesz na nogi będziesz mieć swoje pieniążki i w jakiejś części będziesz niezależna od rodziców. Jak moje poprzedniczki chciałabym Cię jakoś wesprzeć i pomóc Ci, bo nie zasłużyłaś sobie na to co się teraz w twoim zyciu dzieje. Jeśli byś potrzebowałą pogadać możesz śmiało się do mnie zgłosić. Napisz co tam teraz słychać u ciebie. Trzymaj się cieplutko i nie daj się dziadowi!
    S_tylistka napisał(a) 2012-05-23 01:23 S_tylistka jest offline
 
Wszystkich trackbacków 0

Trackbacks


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:59.