Conversation Between Oliwiabb and duff1234
Pokazuję wpisy gości od 1 do 0 z 0
-
Hej! W odpowiedzi na mój wątek napisałaś, że doświadczyłaś czegoś podobnego. Jak sobie z tym poradziłaś? Ja jestem w rozsypce. Nadal do mnie nie dociera to, że już go nie ma. Brakuje mi go niesamowicie, mimo tego, co zrobił. Tęsknię za rozmowami z nim, za jego uśmiechem. Próbuje żyć normalnie, jak najwięcej czasu spędzać ze znajomymi, poza domem ale jak wracam wieczorem to ogarnia mnie straszne przygnębienie. Szukam jakiegoś logicznego wyjaśnienia tego, co się stało ale nie moge zrozumieć jak można zrezygnować z kogoś ważnego, na rzecz osoby, którą zna się dwa miesiące? Boli mnie to, że zostałam porzucona, cierpię, a on jest szczęśliwy z tą drugą...