2008-12-23, 13:44
|
#11
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Perfumy sygnowane przez gwiazdy - artykul z Daily Mail
Znalazlam cos ciekawego w grudniowych "Wysokich Obcasach" , fragment:
"Aktorka Keira Knightley, mimo że zarabia krocie na kontrakcie z firmą Chanel, dla której reklamuje Coco Mademoiselle, w rzeczywistości pachnie perfumami DelRae. Ta marka to pomysł Delrae Roth, byłej dyrektor kreatywnej firmy Esprit. Z udziałem Michaela Roudnitska, nosa Eau d'Hermes, stworzyli oni cztery zapachy zainspirowane miastem San Francisco. Jeden z nich - Bois de Paradis (100 ml - 500 zł) - został okrzyknięty przez prestiżowy brytyjski dziennik 'The Times' jednym z najdoskonalszych zapachów ostatniej dekady. Poprzedniczka Keiry Kate Moss w 2003 roku, w czasie gdy była związana kontraktem z Chanel, przyznała się, że na co dzień używa perfum Creed, mimo że niedawno wylansowała swoje własne perfumy Kate (Coty). Z kolei David Beckham, który również firmuje swoim nazwiskiem zapachy Coty, zdradza, że prywatnie też używa zapachu marki Creed. Ten słynny dom perfumeryjny został założony przez Jamesa Henry'ego Creeda w 1760 roku w Londynie. Markę przez prawie 250 lat prowadzili kolejni przedstawiciele rodziny. Ostatni z nich - Oliver Creed - osobiście dobiera najczystsze esencje: różane z Turcji, Bułgarii czy Maroka, jaśminu i irysa z Florencji, tuberozy z Indii czy fiołków z Parmy. Następna ma być jego córka. Podobno zapachów Creeda używają jeszcze: Robert Redford, Julia Roberts, Pierce Brosnan, George Clooney, Richard Gere, Robbie Williams i Kevin Costner.
Druga pod względem popularności wśród gwiazd jest marka Roberta Pigueta. Do używania jej zapachów przyznają się: Madonna, Iman, Kim Basinger, Sofia Coppola."
Kupujac ich marnej jakosci psikadla nabijamy im tylko zer na kontach, zeby biedaczyska mialy na kolejne kolekcje niszowcow
|
|
|