2008-12-31, 15:48
|
#272
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 482
|
Dot.: Wasze wpadki z sikaniem ;]
Cytat:
Napisane przez pati89wlkp
Też miałam parę wypadków.
W tym roku rozpoczęłam pracę na Poczcie, roznosiłam listy, tak na pół etatu. Latem zaczynałam od 8 rano i roznoszenie wszystkiego, co po przydzielono zajmowało
mi ok. 6 godzin, czyli po 14 mogłam wrócić do mojego oddziału pocztowego.
Szybko znalazłam rozwiązanie - zaczęłam sikać po piwnicach. Wchodziłam do jakiejś klatki schodowej, wskakiwałam do piwnicy i opróżniałam tam swój pęcherz
Najgorsze było to, że ja po prostu nie wytrzymam 6 godzin bez skorzystania z
toalety, a przecież wręczając komuś list, nie zapytam czy mogę skorzystać z toalety. . Po paru tygodniach trafiła kosa na kamień. Siusiałam sobie w piwnicy stosunkowo nowego bloku, aż nagle ktoś wszedł do piwnicy. Ledwo co zdążyłam założyć majtki, ale udało mi się uciec.
Wychodząc stamtąd zostawiałam za sobą mokre ślady, bo wdepnęłam w plamę moczu, którą zostawiłam i na pewno ten mężczyzna wie, że to moja robota. Straszny wstyd 
|
no to gratuluje chwalenia się tym na publicznym forum=//
aż po prostu wierzyć się nie chce, że dorosła wychowana kobieta mogłaby sie tak zachowywać .
I dla Ciebie wstydem jest to że ktoś Cie przyłaapał?
dla mnie wstydem byłoby wogóle takie coś robić 
Cytat:
Napisane przez weronika565
od jakiegos czasu obserwuje to forum ale dopiero teraz sie zarejestrowalam. ciekawa dyskusja sie robi. ja w tym miesiacu - tak przedswiatecznie -
postanowilam zabrac sie za zrobienie porzadku w piwnicy, meza nie moge sie juz o to doprosic. zabralam sie do roboty kiedy minelo juz pare godzin
poczulam potrzebe. pomyslalam ze nie bede wchodzic na 7 pietro tylko po to aby sie wysikac wiec poszlam na sam koniec korytarza w piwnicy i tam to
zrobilam. musze wam powiedziec ze plama byla straaasznie duza, nie spodziewalabym sie ze tyle codziennie wylewam z siebie do sedesu.
moim zdaniem sikanie w piwnicy jest juz na pewno lepsze od siusiania na klatce schodowej. raz bylam swiadkiem takiej sytuacji. wraz z trzema znajomymi
bylam na tzw. domowce u znajomego ktorejs z nich. osob bylo naprawde duzo, lazienka ciagle zajeta. jedna z moich kolezanek juz troche wypila i
pomyslala ze wysika sie na balkonie ale niestety jak sie pozniej okazalo - nie bylo go. kolejna mysl to zlewak z kuchni ale niestety byly w nim naczynia
a na nie siusiac nie wypada. wykombinowalysmy tak - wyszlysmy z mieszkania i znajoma postanowila sie zsika sie na klatce schodowej. poszla na najwyzsze
polpietro i tak jakby nigdy nic, zdjela majki potem spodnie i zrobila siku. ja bym tak nie mogla. zwarzywszy na to, ze mocz splynal chyba az na sam parter, tyle
tego bylo. co ciekawe, druga znajoma tez tak postapila - obrzydliwe zeby tak sikac komus pod drzwiami, ale z doswiadczenia wiem ze jak jest sie troche
wypitym to nie do kocna wie co sie robi. ja sie wstrzymalam ale patrzac jak znajome oddaja mocz a ja go trzymam - nie wytrzymalam i zalatwilam sie do umywalki, mniejsza o te naczynia.
.
|
a wiesz co .. moim zdaniem ani siusianie na klatce ani w piwnicy nie jest dobre =/ przyjemnie by ci było jak by ktos tobie nasikał na klatce i byś potem musiała czyjsc mocz wycierac ???
a załatwianie sie do umywalki gdzie są czyjeś naczynia to wogóle już dno kompletne ... grunt ze nie twoje , i że to nie ty bedziesz potem z nich jeść/ pić , prawda 
naprawde dobre wychowanie wychodzi i tyle w tym temacie.
__________________
Ostatni raz w siebie zwątpiłam !
|
|
|