Dziewczyny, z góry przepraszam jeżeli wybiję was z rytmu bajkowego świata Harry'ego, ale to, co przed chwilą przeczytałam po prostu maksymalnie mnie oburzyło i aż muszę się tym z kimś podzielić.
http://egzorcyzmy.katolik.pl//index....5&Itemid=53]10
10 argumentów przeciw Harry’emu Potterowi:
Pomijając już to, że wiekszość tych argumentów jest po prostu niezgodna z prawdą, a reszta zawiera liczne błedy merytoryzcne to nasuneło mi sie kilka przemyśleń: po co z dziecięcej literatury wyciągnąć tyle treści demagogicznych, satanistycznych, wręcz herezji? Jaki ktoś ma w tym interes? Do czego dąży autor tego arytykułu i autorzy tysiąca innych artykułów o podobnej tematyce dot. HP. Doskonale znane sa przypadki kiedy przedstawiciele kościoła sprzeciwiają się tej książce, a nie słyszałam nigdy, żeby któryś jawnie sprzeciwiał się brutalnym grom komputerowym, prostackim i wulgarnym tekstom piosenek hiphopowych, goliźnie w teledyskach na MTV, etc...
Szukanie podobieństw miedzy HP, a satanizmem i sekciarstwem wydawać by się mogło nieszkodliwe bo przecież każdy, kto ma swój rozum najpierw przekona się czy to, czym jego dziecko się pasjonuje naprawde nosi znajomiona diaboliczne.. ale są też ludzie starsi i nie zainteresowani literaturą dla których Harry Potter pozostanie małym szatanem, który chce zawładnąć duszyczkami ich wnuczek i wnucząt. Osobiście znam przykład, kiedy babcia, po wysłuchaniu audycji w pewnym jednym-słysznym-radio kazała wyrzucić z półek wszystkie książki o HP bo sa naznaczone przekleństwem i ona nie życzy sobie, żeby jej wnuczęta to czytały. Paranoja jakaś.