2009-01-06, 12:59
|
#4207
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 526
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - cz. XII sagi ;)
Cytat:
Napisane przez dorinka30
To znaczy, że facet "buja w obłokach" mają full kredytów na karku a ten stracił pracę, trudno zdatrza się........ale on teraz nie widzi realnego zagrożenia.....teraz wymyślił, że założy sobie firmę (nie pierwszą zresztą) Dobra, spoko, przeżyłabym ale on brnie dalej.......tak namącił koleżance, że ona złożyła wymówienie z pracy, i ja nie wiem co dalej będzie z nią, nimi Ma wprawdzie 3 miesiące wymówienia ale oboje bez pracy mając kredyt na głowie to przyznacie mi chyba nic mądrego Prosiłam ją by się wstrzymała z tą decyzją, ale on jej zrobił wodę z mózgu, że ma sie cenić itp i żeby natychmiast zwolniła się.
Nie miała tak az tak źle, mogła na spokojnie szukac lepszej pracy ale złożyła to wymówienie
Edit
Moim zdaniem chce facet przejąć pełną kontrolę nad nią, niedługo zabroni jej w ogóle do pracy chodzić, tak to widzę w czarnych barwach ......
Mąż tak twierdzi, że ma zmysł  a ja jestem przerażona coraz bardziej, bo kilka jego przepowiedni już się spełniło
Czuję, że nie mówi mi prawdy o swoim mężu....nie chce powiedziec wszystkiego a ja czuję, że coś jest
Nie mam okazji go obserwować za bardzo  , mąż powiedział że na trzeźwo spotkania z nim już nie zdzierży, więc jeśli juz to musi się znieczulić bo koles go wyprowadza z równowagi
Chyba tak, ale zwrócił się do mojego męża, sciemnił mu, że jest moim kolegą z liceum ale z równoległej klasy, co jest prawdą już teraz ale nie te dane podał, co chciał nie wiem ale różne mam mysli I dlaczego zwrócił się do niego skoro mój kolega Jesteśmy na etepie korespondencji z nim, oczywiście gramy w jego gierkę, że nie wiemy że on to on 
|
Matko Twoja koleżanka też chyba nie jest do końca świadoma swoich czynów.
Jak można się pozbawić środków do życia.
Pewnie znajdzie jakąś pracę przez 3 miesiące, ale jeśli nie...
Co do nk, to ja tego zupełnie nie rozumiem 
W jakim celu zakłada się fikcyjne konta i zaczepia ludzi 
Po co on w ogóle pisze do twojego Tżta?
Ludzie są dziwni 
Cytat:
Napisane przez ANITKA79
Tz byl zdziwiony ze tak nagle go na randke zapraszam
Juz Wam mowie, najpierw ciut sie spoznilam bo autobus sie spoznil  Tz juz na mnie czekal bo umowilismy sie przed centrum handlowym. I widzac go ze juz jest ucieszylam sie bardzo  i z usmiechem na ustach ciesze sie z daleka, a mialam zalozona inna czapke i Tz mnie nie poznal... dopiero jak podeszlam blizej  Byl zachwycony mna i moim "starym"nowym beretem he he /nosilam go daaawno w liceum/ i wczoraj postanowilam wyciagnac.
Zabralam go do Pizzy Hut /w ktorej nigdy nie bylismy a ja ja odkrylam w tym centrum w ta niedziele ha ha / taka dwupietrowa pizzeria/ usiedlismy sobie na gorze, nie bylo duzo ludzi tak romantycznie i przytulnie. Wybralismy razem pizze i na koniec drinki  Rozmawialismy i sie calowalismy,a czas tak szybko zlecial ze myslalam ze to 15 minut a prawie 2 godziny tam bylismy. Potem spacer po zamku, a po powrocie ogladalismy w lozeczku Bonda i bylo mi tak blogo w ramionach Tzta ze zasnelam :p A w nocy czulam jak mnie tuli i caluje  Tz jeszcze dzisiaj dziekowal za cudowna randke 
|
Fajnie, to sobie wymyśliłaś 
Czyli wieczór udany
|
|
|