z platynowego blondu do odcienia bardziej naturalnego
mam wlosy slabe i cienkie (jednak wydaje mi sie ze nie jest ich wcale tak malo tylko sa po prostu cieniutkie i bardzo mieciutkie) co jest spowodowane czestym rozjasnianiem (z natury jestem blondynka ale o odcieniu takim zimnym wrecz troszke szarawym) ich kondycja jest jednak coraz gorsza wiec postanowilam ze przestane rozjasniac i przejde na bardziej naturalny kolor blondu (ale nie za bardzo ciemny bo mam cere odpowiednia do jasnych blondow) i tak sie zastanawiam czy to jest dobry pomysl? czy objetosc wlosow jeszcze bardziej sie zmniejszy czy jednak nie? czy ich kondycja sie poprawi?....moze któras z was przechodzila z platyny na ciemniejszy blond w celu "naprawienia" swoich wloskow(ktorych przez rozjasnianie jest coraz mniej). a moze mam sobie dac spokoj i rozjasniac dalej bo to i tak nic nie zmieni?
Edytowane przez veiled
Czas edycji: 2009-01-31 o 17:02
|