"parówka"
Chciałabym się dowiedzieć, czy Waszym zdaniem warto robić skórze "parówki" (coś w rodzaju inhalacji, ale to ma działać na skórę a nie na układ oddechowy)? Mam mieszane uczucia co do tego pomysłu. Sposób ten był opisany w jakiejś starszej książce dot. pielęgnacji. [img]icons/1nauka.gif[/img] Domyslam się że nie powinny tego stosować osoby z cerą naczynkową. Czy "parówka" może pomóc w czymś skórze mieszanej? Czy może szkodzić?
|