Dot.: Zazdroszczę zaręczonym dziewczynom - część II
Dobra, oto i zdjęcie (bez lampy, bo z lampą kolor wychodził inny zupełnie...)
edit: wiecie co mi wczoraj powiedział? że żałuje, że jest równouprawnienie, bo mężczyzna jest "ikoną" (?) i powinien rządzić w domu, kobieta powinna rodzić dzieci, sprzątać, prasować, gotować... I to mężczyzna powinien decydować o wszystkim... I dodał : zobaczymy co Ty teraz zrobisz żeby naprawić ten związek...
Ja? A co ja znowu zrobiłam? ehh To chyba koniec... Ale nie wywalicie mnie stąd mimo, że nie będe miała TZ?
__________________
fata viam invenient
Edytowane przez luffka
Czas edycji: 2009-02-06 o 09:41
|