Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Sylwester za granica, jak wyglada??
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2006-01-01, 15:20   #1
jowisia
Wtajemniczenie
 
Avatar jowisia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Luksemburg
Wiadomości: 2 886
Send a message via Skype™ to jowisia

Sylwester za granica, jak wyglada??


Kochane emigrantki!

To podzielmy sie teraz wrazeniami, jak wyglada sylwester w innych krajach. Kazda z nas spedzila przeciez niejednego sylwka w polsce, a teraz powiedzcie, czym one sie roznia.

Ja po raz pierwszy bylam na noworacznej imprezie we Francji. Najwiekszym zaskoczeniem chyba byl fakt, ze impreza zaczyna sie..o polnocy!!!
To znaczy tak, wieczor, 9 godzina, ludzie spokojnie sobie spaceruja po ulicach, ogladaja wystawy, nikt sie nie spiesyz, muzyki nie slychac, imprez dodmowych tez nie.. Francuzi jak to francuzi, wiecie zarcie to dla nich swietosc, wiec wykwinta kolacja z przyjaciolmi jest obowiazkiem.
Ja zostalam zaproszona na taka kolacje do jednego kolegi kucharza, jadlam wiec zabie udka i krewetki w sosie czosnkowym..mmm..pycha;

W polsce zazwyczaj kolo godziny 11 wszyscy sa juz niezle wstawieni, i imprezuja ostro zblizajac sie do punktu kulminacyjnego.. A tu spokojnie, winko, rozmowy, troche smiechu.. wszystko w granicach rozsadku.
Po 11, wszyscy zbieraja sie i wychodza z domow na jakas impreze.
Jedziemy tramwajem, dostaje smsy z polski, telefony z samego srodka szaleonej imprezy, a tu sie wlasnie zaczyna..

Dojechalam na miejsce imprezy popedzajac znajomych, poniewazm umowilam sie z koleezanka rowniez polka, ale okazalo sie ze bylismy pierwszymi goscmi.. Tak naprawde impreza ZACZELA SIE O POLNOCY, wtedy tez ruszyla muzyka tance i tak dalej.. To chyba bylo dla mnie najwiekszym zaskoczeniem. Po prostu do polnocy, nic, nic sie nie dzieje, podczas gdy w polsce juz wszyscy maxymalnie sa rozweseleni!!
Poza tym, imprezy wszedzie trwaly do rana, do godzn 8 mniej wiecej.

No, a jak u was??
__________________

jowisia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując