2009-03-04, 23:12
|
#2180
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Włóczkowo
Wiadomości: 2 369
|
Dot.: Moherowe dinozaury, konserwy i dewotki-wspólne dzierganie beretów. - część II
Cytat:
Napisane przez Eva ID
|
Fajna piosenka, ale polskie radia zarżnęły ją żywcem...
Cytat:
Napisane przez Elliannia
Łatwiej będzie napisać na co nie jestem - na pleśnie i kurze uczulenia nie mam  Na całą resztę - ogromną. Obecnie odczulam się na trawy, zboża i brzozę. W następnej kolejności mam zamiar zafundować sobie odczulenie na pyłki drzew i kwiatów, kotki i pieski
Ale powiem Ci, przyjemne to nie jest - ja mam zaniżoną odporność od dziecka (białe krwinki poniżej minimum, genetycznie, dziedzicznie, mój organizm sie nie broni przed chorobami, nawet gorączek nie miewam - jak mam stan podgorączkowy, to znaczy że ze mną jest ogromnie źle), więc na odczulanie reaguje strasznie - puchną mi ręce, wszystko mnie swędzi (najchętniej tarłabym się o papier ścierny), pojawiają się biegunki  No ale mówię sobie że muszę pocierpieć, żeby móc oddychać w te wakacje 
|
Ojoj... Trzymaj się
Cytat:
Napisane przez SzpiegZKrainyDeszczowców
Malla, to ja Twojej mamie podam chetnie raczke. Albo i dwie...
Oglaszam alarm moherki!
Powszechnie wiadomo ze moj tyleczek jest najseksowniejszy, najbardziej uroczy, najmniej pryszczaty, najbardziej moherowy, i najbardziej jedrny. W trosce o jego dobro, poszukuje pilnie spawacza z warszawy, taniego. Ewentualnie nowego fotela. Bo moj fotel tzw. dyrektorski sie rozwalil pod ciezarem TZ i jestem zmuszona od paru dni siedziec na krzesle. No plaskodupie murowane.
|
Właściwie powinnam podłączyć się pod prośbę, bo moje krzesło to jakaś kpina. Plecy bolą mnie niemiłosiernie, o tyłku nie wspominając... A moja du.pa już jest płaska
__________________
bzzz... bzzz...
|
|
|