Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXVI)
od wieczora En Avril Un Soir YR - ja już chyba wspominałam, że jak na YR to cudeńko jest i pod koniec wychodzi na mnie to upragnione delikatniusie drzewne kadzidełko 
nareszcie dopadłam mojego empetrzaka (za wyrkiem go kocur upchnął) z ulubioną muzyczną mieszanką wybuchową i właśnie się raczę zapachowo-muzycznie, chyba w ramach przygotowania do nadchodzących koncertów najpierw Lordiego, a następnie mojej ukochanej Emilki
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
|