2009-04-27, 15:58
|
#2
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 583
|
Dot.: wizażanki i inne kobiety o oryginalnej, często "mieszanej" urodzie
Moja przyjaciółka jest sliczną mulatką, ojciec jest Polakiem, mama Nigeryjką.
Jest piękna, wysoka, szczupła, zaokrąglona tam gdzie trzeba (piersi i pupa większe niż przecietna Polka) - dzieki temu ma idealne wciecie w talii.
Gladka skora w kolorze caffee latte (we Francji na mulatow mowi sie pozytywnie caffee latte), sliczne pelne usta, czarne wlosy (ale nie ma typowego afro) i zolto-zielone oczy (nie czarne, tak jak mama).
Do tego farciara odziedziczyla doskonale, proste i biale zeby po mamie (jak ja jej zazdroszcze!!!) i brak cellulitu....
Po tacie ma nos i charakter 
Ech.......sama bym chciala byc mulatką ....
__________________
pij mleko
bedziesz wielki
|
|
|