2009-06-17, 10:30
|
#830
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby
Hej. Nasz malutki nadal się męczy Odstawiłam wczoraj infacol bo specjalnie nie pomagał, kupiłam wodę koperkową i piłam kilka razy. Efekt - od wieczora nie zrobił kupki, ciągle się męczy, stęka i aż płacze Rano w końcu daliśmy mu łyżeczkę tej wody, choć planowałam tylko sama pić, na razie kupki dalej nie ma. Zobaczymy co dalej, on się tak strasznie męczy  
Boszenka, masz już bicepsy? Ja liczę że też sobie wyrobię ale na razie nic Ręce mi odpadają od dźwigania małego a mięśni ani śladu...
Gabi, po wyjściu z wody na pewno mu zimno ale od razu zawijamy w cieplutki ręczniczek, no i kąpiemy w kuchni, tam raczej zawsze cieplej. Tylko jak on zacznie płakać to już trudno uspokoić...A łzy płyną mu tylko z jednego oczka, czyli wygląda na to że kanalik w drugim jest jednak zatkany 
Cytat:
Napisane przez Rozaliontka
 witacjie
ja tylko z 3 imformacjami bo maly okropne marudny chyba mu sie kolki zaczynaja...
1. NYLA69-URODZILA dzisiaj Natanka 4050g i 57cm
2. Igamisia-tez urodzila wtedy co i ja czyli 9 czerwca Kaja 3600g i 55cm
3. Moniakb tez juz urodzila....25 maja,..Nadie o 7:49 ale nie wiadomo jaka waga i wzrost.,..
juz uciekam buzka.... 
|
Gratulacje!!! 
Kathi, super że z bioderkami coraz lepiej
__________________
Ślub
ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm
ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
|
|
|