2006-02-12, 10:10
|
#8
|
Mrs Mrau
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 10 218
|
Dot.: Wasze recepty na szczęście
Dla mnie szczęście to przede wszystkim życie w zgodzie z samą sobą.Nie zmuszanie się do nieczego.Robienie tego co uważamy subiektywnie za słuszne i porządane,robienie tego co daje nam szczęście-nawet jeśli nie jest to ogólnie postrzeganie jako jego składnik.
Ja mam dziwną manierę dzielenia szczęścia i na układanie go w hierarchię.Malutkie szczęścia dają jedno wielkie,do którego ciagle dąrzę.Nie osiągnęłam jeszcze TEGO wielkiego szczęścia,ale jestem na etapie jego budowy.Rozkoszuje się tymi małymi,które na codzień przyprawiają mnie o uśmiech.
Mam też jedną wadę-ja ciągle na coś czekam.Wiem że czekanie i odkładanie wszystkiego na później nie jest dobre,ale mi to sprawia przyjemność.Czasami mam wrażenie,że nie żyje chwilą (typowe carpe diem nie ma u mnie miejsca i raczej nigdy nie miało)...mi po prostu sprawia przyjemność czekanie....nie wiem konkretnie na co...byc może na to wielkie szczęscie które położone jest najwyżej w mojej hierarchii.....nie wiem czy sie doczekam,ale teraz o tym nie myślę,żyję sobie w zgodzie z sobą (kiedyś tak nie było,wiele się poświęcałam,byłam w stanie zmienić się z dnia na dzień dla kogoś ).Teraz już na tyle siebie poznałam i dojrzałam,że wiem co jest dla mnie dobre,co będzie sprawać,że będe sie smiała a co będzie powodować płacz.Znam siebie na tyle,że wiem jaką drogę do szczęscia powinnam obrać 
podoba mi się ten wątek
ps.zapomniałam dodać,że jestem idealistką 
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=66794
|
|
|