Dot.: Bezpieczne Firmy Czyli Nie Testowane Na Zwierzętach
A teraz od Fitomedu
Dzień Dobry!
Produkty Fitomed nie sa testowane na zwierzętach. Obecnie kosmetyki nie
testuje sie na zwierzetach, chyba, że sa to farby, lub środki przeciw
opalaniu. Takich wyrobow nie mamy.
Nie wymagamy od dostawców takiej dokumentacji, gdyz stosujemy surowce
tradycyjne i tych surowców nie jest dużo oraz sa ekstrakty ziolowe,
robione
przez nas.
Anna Kołodziejczak
Firma Ava
Witam serdecznie,
jak Pani zapewne wiadomo prawo zabrania testowania kosmetyków na
zwierzętach, a od marca 2009 zabrania także testowania surowców do
produkcji
kosmetyków (Ustawa o kosmetykach) Z naszej strony mogę Panią zapewnić
nie ma
żadnego ryzyka jeśli chodzi o takie działania - nie łamiemy prawa.
Nasze
surowce sprowadzamy tylko od sprawdzonych dystrybutorów i producentów.
Ostanio gdy skupiliśmy się na promocji naszych nowych kosmetyków
ekologicznych wyraźniej zwracamy na takie aspekty uwagę.
Nasze produkty testujemy jedynie in vivo w badaniach panelowych na
probantach. Jeśli chodzi o surowce są to testy in vivo (na probantach)
jak i
in vitro na hodowlach komórkowych.
Produkujemy kosmetyki od 1961, zatem sama Pani rozumie, że czasy były
inne i
podjeście także inne, zatem niestety nasza pierwsza seria zawiera
produkt
pochodzenia zwierzecego (Mink Oil - olej z norek - seria Ava mustela). W
niektórych starszych produktach może znaleźć się także lanolina -
jednak ten
surowiec mimo, swojego pochodzenia zwierzęcego produkowany jest bez
krzywdy
dla zwierzaka. Lanolinę produkuję sie z owczej wełny.
Będąc wegetarianką posiada Pani napewno świadomość ekologiczną,
zatem
polecam Pani naszą serię Ecolinea, są to produkty certyfikowane przez
jednostę Ecocert jako kosmetyki naturalne i ekologiczne, składniki tych
kosmetyków są wyłącznie pochodzenia roślinnego, a część z nich z
upraw
ekologicznych.
Pozdrawiam
Anna Babicka
Laboratorium Kosmetyczne AVA
Aha, a Bell przeczytała mejla i skasowała, jak wnioskuję z raportów na moim koncie. Pani z Dermacolu za to szykuje dla mnie odpowiedź, hmmm...
|