2004-09-27, 12:44
|
#3
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 760
|
Re: co z tym zrobic???
Krostki nie są "wynikiem brudu, który dostał się pod skórę" (brr, co za wizja! ), ale wynikiem zaczopowania ujścia gruczołów łojowych zbyt szybko złuszczającym się naskórkiem i sebum - wówczas to ostatnie nie może prawidłowo wydostać się na powierzchnię skóry i gromadzi się wewnątrz, co może, ale nie musi prowadzić do zakażenia bakteryjnego (i mamy klasyczny pryszcz ).
O trądziku grudkowo-zaskórnikowym napisano na tym forum już wiele, poszukaj!
Tak na szybko polecę kremy z kwasami AHA i BHA, jeśli zmiany są niewielkie i jest ich mało, pomóc może Ci lubiany Effaclar LPR; na mnie bosko działają też specyfiki z kwasem azaleinowym, np. Skinoren (na receptę) albo Hascoderm (bez recepty).
Kosmetyczka może przy pomocy igły usunąć prosaki lub drobne kaszaki, zmiany, których treść zamknięta jest w "torebce" i nie da się ich usunąć inaczej niż przecinając otaczającą skórę (duże prosaki i kaszaki usuwa chirurg).
Ogólnie unikałabym ostrych narzędzi u kosmetyczek, jeśli już zezwolisz którejś na ich użycie, upewnij się, że są jednorazowego użytku a pani ma rękawiczki.
W jednym się zgadzam z przedmówczynią: mechaniczne usuwanie tych krostek domowym sposobem może przynieść więcej szkody niż pożytku...
|
|
|