2009-09-18, 19:35
|
#747
|
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 556
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
W sumie nie mozna nazwac tego randka, ale dosyc osobliwa proba podrywu 
Czekam w centrum na przejsciu dla pieszych na zielone swiatlo, jakas pani rozdaje Metro, usmiecham sie i biore, w uszach sluchawki z mp3 Nagle podchodzi do mnie koles, nie dosc ze niski (ja mam 166 cm, a on byl z pol glowy nizszy) to jeszcze brzydal i ogolnie jakis 'dziwny'. Pyta sie o godzine, ja podwijam rekaw i odkrywam zegarek, a on chwyta mnie za nadgarstek Mysle sobie jakis zlodziej zegarkow czy co, a on sobie podsuwa go pod oczy i patrzy ktora godzina, normalnie samoobsluga
Mialam ochote oddalic sie od niego jak najszybciej, a on sie przysuwa blizej mnie i probuje zagaic rozmowe. 'Do pracy?', 'Spieszysz sie?', 'Moze odprowadzic?', nie przeszkadzalo mu ze mam sluchawki w uszach i tylko kiwam lub przeczaco krece glowa, w zyciu mi sie tak czekanie na zielone swiatlo nie dluzylo Na szczescie odczepil sie w koncu, bo juz sie balam ze bedzie za mna szedl
|
|
|