Dot.: PRZYSZLE MATKI,ZONY I KOCHANKI rozmowy o ciazy,dzieciach i nie tylko ....
znowu nikogo nie ma! a ja z tego szczęścia dostałam powera, posprzatałam, dwa prania wstawiłam, obiad na dzisiaj sobie zrobiłam i na jutro i juz kolację mężowi przyszykowałam bo dzisiaj wróci wczesciej czyli o 23 bo ostanie trzy dni wracał o 1 w nocy bo miał nadgodziny
paprotka my mamy mieszkanko 20 metrów i jak będzie dzidzia to nie wiem jak my się pomieścimy obok nas jest pokój 18 metrów ale nie chcą nam go przyznać budujemy nasz domek ale prędko go nie wykończymy a i tego byśmy nie mieli gdyby nie moja mama. najwżniejsze że mieszkamy sami i nikt się nie wtrąca
bajka nie wiem czy wytrwamy w naszym postanowieniu pewnie podzielimy się tą nowiną chociaż z moją mamą bo normalnie nie wytrzymam a z twoim napewno sie pogodzicie, to tylko kwestia czasu
|