Kochanie, mam nadzieję, że Tofik nie dorobi się rodzeństwa

I gratulacje z okazji rozpoczęcia następnego tygodnia
Fajny rożek

Właśnie, ja jeszcze rożka nie mam
Też myślę, że się zakurzy. Ale jak masz ochotę, to dlaczego nie

Najwyżej wypierzesz jeszcze raz.
Ja zwlekałam z tym, jeszcze nic nie mam uprane, ale wczoraj Mama dzwoniła i mnie troszkę pospiesza, mówi, żebym już uprała i schowała głęboko, to się nie zakurzy.
Więc dzisiaj wybieram się do tego Reala, zobaczyć czy będzie proszek Dzidziuś, zrobić jeszcze zakupy w h&m i biorę się do prania.
A jak nie będzie tego Dzidziusia, to co mam brać Lovellę czy Jelp?
---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:07 ----------
Coś się
Zaharia nie odzywa.
I ciekawa jestem, czy
Dudziakowa już wyszła ze szpitala?