2009-10-14, 23:45
|
#4000
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: jestem warszawianką
Wiadomości: 10 776
|
Dot.: Scent Bar X
Cytat:
Napisane przez Sabbath
Ok, mijamy się trochę.
Ja twierdzę, że gust owszem, ma tu bardzo wiele do rzeczy, bo mnie się PODOBAJĄ takie ciała, jak ciało Madonny.
I nie znaczy to, że uważam je za doskonałe. To właśnie niedoskonałości czynią je zachwycającym, o czym pisałam.
I jeszcze: dobrodziejstwem pogodzenia się z własnymi niedoskonałościami nazywamy zwykle lenistwo. Wiele osób mogłoby mieć ciało, jak Madonna, jednak niewiele ma dość siły i konsekwencji, by nad tym dzień po dniu pracować. Wybierają siedzenie na pupie i zajadanie rogalików z wiśniami (jak ja w tej chwili  ). I wtedy najłatwiej jest wmówić sobie, ze to ona jest dziwna i zakompleksiona.
|
Edytko, uff, za wolno piszę 
Żeby było jasne, Sabb, dla mnie piękne są ciała baletnic ( a nie jakieś Rubensy). Dobrodziejstwo pogodzenia się ze sobą jest łaska nie każdemu dana, to nie to samo, co rezygnacja i lenistwo. Jest wiele miejsca między ekstremum Madonny a zajadaniem się (zajadaniem- czego?).
Te wiele osób, które potencjalnie mogłyby mieć ciało Madonny, mogą mieć inne rzeczy na głowie, niż, emanując siłą i konsekwencją, dzień po dniu pracować. Nad własnym wyglądem Np ja. Jestem leniwa a sadła nie mam. I to mi wystarcza. Co prawda trenuję ciężary, a raczej jeden ciężar o imieniu Gucio
|
|
|