|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Bravo dla TŻ
Moj to na widok butelki z lakierem itp. ucieka z pokoju Jak zobaczy pudełko akrylu to cichcem z koteczkiem zwiewają z domciu.
Wracaja po dłuuuugim spacerze a maż zawsze strzela: "Kochanie czuje w domu gaz (zapach akrylowego liquidu), ugotowałas dla mnie obiadek co?" (Wredota jedna bo to on w domu akurat gotuje a ja zajmuje sie wbijaniem gwoździ).
Jedyną rzeczą którą mi sie udało rozlać były perfumy Poeme. Po 3 krotnym praniu wszystkiego i półrocznym wietrzeniu szafy nieznosze tego zapachu. A tu tymczasem wizażanki zasadzają sie na łaszki by produkowac ekstrakt ekstraktu ekstraktu Poeme. Chyba dołącze sie do łaszek które nie chca byc dojone do ekstraktu ekstraktu ekstraktu Poeme i zrobimy wspólną rebelię.
|