2009-11-27, 20:05
|
#4
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 494
|
Dot.: Naderwana poduszeczka kociej łapy...
kot ma to do siebie ze sie przyslowiowo wyliże
Moja kocica (juz niestety jej nie ma ) 2 lata temu zawiesila sie na bramce, lapa ej wpadla w szczeline. Byl mroz, nawet nie wiedzielismy dopiero jak tata szedl brame zamknąc zauwazyl ze Mysia cierpi, mysleilismy ze lape miala zlamana calkowicie. Byla bardziej dzika niz udomowiona bo sie do nas porzybłąkała. Ludzie jaką sobie ona dziure w łapie wygryzła, nie dała sie złapac..mama jej podawala tabl przeciwbolowe w mleku zeby nie bolalo ja tak bardzo....gnila jej rana doslownie bo i zapach na to wskazywal. Po 2 tyg noga jak nowa. Kitka sie wylizala )
Eh szkoda ze jej juz nie ma samochód...
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
|
|
|