Re: Romeo i Julia/lektury
"Faraonem" sie zaczytywalam!!! I dziwie sie, ze macie zalecone przeczytac tylko 35 rozdzialow. To znaczy co, kawalek poczatku, kawalek srodka i koniec? Czy bez koncowych rozdzialow??? To jakies chore. W ten sposob nikogo sie nie zacheci do czytania! Nikogo nie stac na przeczytanie calosci? Lejka, podoba mi sie Twoje podejscie, jak cos czytac, to od poczatku do konca [img]icons/1nauka.gif[/img]
A ogolnie to bylam znana z 2 zboczen. Mam manie czytania ksiazek po kilka razy (nie od razu rzecz jasna i nie na dwoch razach sie konczylo [img]icons/icon7.gif[/img] ) i uwielbialam tzw. duze lektury: "Lalka", "Faraon", Trylogia, "Nad Niemnem", "Chlopi", "Ziemia Obiecana", "Quo vadis" itd. To nie wynika z manii wielkosci jakby sie moglo wydawac, ale jesli ksiazka jest interesujaca, to lubie byc w tym klimacie dluzej. Poza tym "Moralnosc Pani Dulskiej", "Mistrz i Malgorzata", Dostojewski, Grudzinski, Gombrowicz, moge tak dlugo, wiec lepiej skoncze.
W 2. i 3. klasie natomiast mialam juz we wlasnym zakresie "przerobione" ksiazki z II wojny swiatowej, ale nie od strony dzialan wojennych, co od łagrów, zsylek w glab Rosji i obozow jenieckich. Nie moge powiedziec, ze mi sie ten temat podobal, bo to by zakrawalo na chora psychike, ale mnie ogromnie interesowal (fascynacja to tez niedobre slowo). Co robi czlowiek w skrajnych warunkach, do czego jest zdolny, co z lojalnoscia, zaradnoscia, wytrwaloscia, wiara, przyjaznia, co z tego zostaje...
Meczylam sie straszliwie nad "Lordem Jimem", "Starym czlowiekiem, co jeszcze mogl" [img]icons/icon12.gif[/img], "Przedwiosnie", caly Mickiewicz i czesc Slowackiego, "Nie-Boska Komedia", troche tego bylo [img]icons/icon7.gif[/img] Ale twardo czytalam, zeby miec o tym pojecie.
Ups, rozpisalam sie [img]icons/icon7.gif[/img] Bedzie na Ciebie, Lejka [img]icons/icon10.gif[/img]
PS. Jak mi sie cos ciekawego jeszcze przypomni, to jeszcze tu wroce [img]icons/icon12.gif[/img]
|