2010-01-06, 21:26
|
#980
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 628
|
Dot.: Offtopowe zapuszczanie część X - jubileuszowa :D
Cytat:
Napisane przez n0emi
Rozne sa sytuacje w zyciu i nigdy nie mozna sie zarzekac. Moze opowiem wam 1 sytuacje. Z moim exem pojechalismy do kolegi przy lesie jego samochodem. Oni chcieli zajarac. Ja nigdy nie palilam ziola, nawet nie wiedzialam, ze on pali. Wsiedli do samochodu i mnie zawolali. Zaczeli palic i troche mnie zmuszac zebym sie zaciagnela. Ja juz zrobilam sie zla i nie chcialam(oni siedzieli na przednich siedzeniach ja na tylnym). I nagle zamkneli wszystkie drzwi. Nie moglam ich otworzyc, a oni zaczeli sie zaciagac i puszczac na mnie dym. Chcieli, zebym sie zjarala  Ja przez 15 min najpierw mowilam, zeby mnie wypuscili, potem zaczelam krzyczec. Oni sie tylko smiali. Czulam sie strasznie ponizona. Nic nie pomagalo, a caly samochod byl juz w dymie. I uderzylam go z liscia. Dopiero wtedy oprzytomnial i mnie wypuscil.
I waszym zdaniem, co powinnam innego zrobic??
|
wg. mnie dobrze zrobilas.
wg. motylka powinnas mu wyglosić monolog czynników wplywających na to ze nie chcesz tam siedziec, spokojnie przedstawić agrumenty za i przeciw, poczekać az on wyglosi swoją agumentację. Zredukować czy za czy przeciw jest więcej. Podjąć wspólną decyzję. Niestety w tym czasie bys sie zajarala do nieprzytomnosci
|
|
|