Re: majowy Profit/ale pielegnacja...
W tym momencie zgadzam się z Lejką. Które renomowane firmy mają swoje polskie strony? Dlaczego nawet ta średnia półka (Garnier, L'Oreal itp) nie mają polskich odpowiedników. Czyżby aż tak słabe mieli obroty w handlu [img]icons/icon10.gif[/img] . A może uważają, że Polska to nadal kraj gdzie telefon to luksus. A Polakom internet kojarzy się raczej z sektą religijną. Nivea przecież tak zakorzenione w naszej swiadomości miało strony po rosyjsku, czesku i innych naszych sąsiadów. Ale polski na końcu. Czyzby nasz język był aż tak skomplikowany? [img]icons/icon10.gif[/img] Miałam okazję trochę posprawdzać kosmetyki ze sklepu bezcłowego. Szczerze średnia półka jest podobna. Nie stać mnie na podkłady czy inna kolorówkę za minimum 150 zł. To za drogie eksperymenty. Wolę zostać przy swej strefie finansowej. [img]icons/icon40.gif[/img]
|