Ja jak pierwszy raz zobaczyłam wrapowane bizutki (hm a było to całkiem nie dawno, bo jak trafiłam na wizaż, wcześniej to ja w jakiejś bizuteryjnej nieswiadomosci żyłam

) to po pierwsze zasliniłam z wrazenia klawiature, a po drugie zakochalam się od perwszego wejzenia i juz na zawsze. I wtedy stwierdzilam ,że choćby nie wiem co tez sie naucze, a co ja nie moge, nie dam rady

No i tak przez pare tygodni zanim zamowilam pierwszy posrebrzany drucik wertowalam neta i ogladalam i czytalam i sciagalam z jakis amerykanskich stron free tutki . no i w końcu sprobowalam, i z takim oto jak tu widac skutkiem

No a jak widze dziela naszych wizazanek , no coz wzdycham , ocham acham i tak dalej , bo gdzie mi no ttch dzieł...no ale co ,jak nie bede owijać i cwiczyc to lepsza nie bede ,od tak tylko ,wiec owijam

Tak wiec Ollccia zamawiaj drut !!!! Nowy rok -Nowe wyzwanie !!!!
Kurcze ale mnie na wywod wzieło

prosze o wybaczenie, ale jakos naszło mnie

Rhogata

angellek89
