Cześć dziewczynki, nic nie napisałam wczoraj, gdyż padłam.....
Karmelek, gratuluję zaliczenia

I napisz coś o tym Avatarze więcej, jak możesz, bo zastanawiamy się czy pójść.
Justyna, mój tż ma tak jak Ty - nie da się go dobudzić. I nie widzę, żeby można było coś z tym zrobić, ale ma przez to mnóstwo kłopotów. Ja też się na niego złoszczę przez to często - zamiast być w pracy na 8 przychodzi na 10 i musi siedzieć do18, bo nie był w stanie wstać.....
Bałam się obejrzeć ten Wasz film.... nie chcę....
Madeline, chcesz wyjść za mąż..... powiedz, że chcesz....

A co do Twojej sytuacji, rozumiem i mam pomysła

Mam znajomego, który podobnie jak Twój tż rozumował. Jego ojciec był marynarzem i też więcej go nie było w domu niż byl, więc taki układ wydawał mu się normalny, ale ..... od czego są rodzice

Porozmawiał z nim tatuś i opowiedział jak ciężko żyło mu się "obok" rodziny, jak dużo go ominęło z dzieciństwa własnych dzieci i jakie kryzysy przeżywało małżeństwo. Opowiedział też, jakie wyrzuty sumienia ma teraz, kiedy patrzy na dorosłe dzieci i wie, że był złym ojcem. Może wyślij swojego tż do taty. Jestem pewna, że ma podobne doświadczenia, niech się z synem podzieli.....
A ja złapałam doła wczoraj - byłam u babci z okazji dnia babci. A ona ma dla mnie prezent ślubny.... i mi mówiła że chciałaby jeszcze doczekać, żeby mi go dać, ale jakby co, leży na regale..... To moja już jedyna babcia, bardzo bym chciała, żeby faktycznie doczekała.... Tak mi się smutno zrobiło....