Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2010-01-22, 10:10   #3650
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)

Hej.
Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki, nic nie napisałam wczoraj, gdyż padłam.....

Karmelek, gratuluję zaliczenia I napisz coś o tym Avatarze więcej, jak możesz, bo zastanawiamy się czy pójść.

Justyna,
mój tż ma tak jak Ty - nie da się go dobudzić. I nie widzę, żeby można było coś z tym zrobić, ale ma przez to mnóstwo kłopotów. Ja też się na niego złoszczę przez to często - zamiast być w pracy na 8 przychodzi na 10 i musi siedzieć do18, bo nie był w stanie wstać.....

Bałam się obejrzeć ten Wasz film.... nie chcę....

Madeline, chcesz wyjść za mąż..... powiedz, że chcesz.... A co do Twojej sytuacji, rozumiem i mam pomysła Mam znajomego, który podobnie jak Twój tż rozumował. Jego ojciec był marynarzem i też więcej go nie było w domu niż byl, więc taki układ wydawał mu się normalny, ale ..... od czego są rodzice Porozmawiał z nim tatuś i opowiedział jak ciężko żyło mu się "obok" rodziny, jak dużo go ominęło z dzieciństwa własnych dzieci i jakie kryzysy przeżywało małżeństwo. Opowiedział też, jakie wyrzuty sumienia ma teraz, kiedy patrzy na dorosłe dzieci i wie, że był złym ojcem. Może wyślij swojego tż do taty. Jestem pewna, że ma podobne doświadczenia, niech się z synem podzieli.....


A ja złapałam doła wczoraj - byłam u babci z okazji dnia babci. A ona ma dla mnie prezent ślubny.... i mi mówiła że chciałaby jeszcze doczekać, żeby mi go dać, ale jakby co, leży na regale..... To moja już jedyna babcia, bardzo bym chciała, żeby faktycznie doczekała.... Tak mi się smutno zrobiło....
Gwizdaczku czy zaliczę, to się okaże w poniedziałek lub wtorek, ale jestem dobrej myśli. Co do Avatara, to historia mnie i Tżta wciągnęła. Te 2,5 h zleciały nie wiadomo kiedy. To jest jakieś sci-fi czy coś takiego, mi się bardziej z bajką kojarzyło (i z atakami USA na Irak i Afganistan:P ). Ale nie było tyle strzelania czy bitew, co się spodziewałam. Ogólnie film o chciwości Amerykanów i przywiązaniu tych niebieskich ludów do przyrody, lasu i tradycji przodków. Fajny klimat
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora