2010-01-30, 16:15
|
#5
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 177
|
Dot.: Leki anydepresyjne [opinie, doświadczenia]
to i ja się podzielę doświadczeniami 
Bioxetin - brałam parę lat temu, biorę obecnie od ok. 2 miesięcy i jest znaczna poprawa. Fizycznie też mi (póki co) nie szkodzi, więc myślę, że na razie będę go stosować.
Pernazyna - brłam 1 tabletkę na noc i rano byłam niczym zombie . Dosłownie zasypaiłam na szkolnej ławce, zdarzało się, że nauczyciele odsyłali mnie do domu. A, i miałam problemy ze skupieniem wzroku na literach, wszystko się rozmywało.
Lerivon - wzięłam tylko pół tabletki i podziękowałam. Efekt natychmiastowy, po zażyciu czułam się niesamowicie otumaniona, więc położyłam się do łożka (brałam go wieczorem). Rano po wstaniu ledwo trzymałam się na nogach, dostałam zawrotów głowy i zemdlałam. Obudziłam się w środku dnia, z wrażeniem, że wszytko wokół wiruje, przerażona współlokatorka zaprowadziła mnie do przychodni po zwolnienie i znowu poszłam spać. Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować aż do następnego dnia .
__________________
There is only one person who could ever make you happy, and that person is you.
|
|
|