Dot.: Kult
ale żeście mi przypomniały!!!!
-moją lambadówke w czarne grochy fajnie się kręciło w niej 
-segregator z karteczkami na wymiane
-gumę do skakania - na każdej przerwie grałyśmy w "trójkąta" albo "rzymskie" 
-u mnie w podstawówce żądziły gumy Shock !! takie kwaśne strasznie
-półbuty obowiązkowo czerwone lakierki a później tzw. trepy czyli chodaki albo drewniaki (jak kto woli) 
-no i jeszcze kupowaliśmy orenżade w sklepie obok szkoły jak wybiegaliśmy na dwór po W-Fie - taką 1,5 litra w szklanej butelce to chyba "Ptyś" był
__________________
Requiem for MM
Nic się przecież w Nas nie zmieni przez te dni...
|