Dot.: mąż pracuje na zmiany- mam dość
Nie no, nie moge. Dwoje doroslych, wyksztalconych ludzi, a nie wpadli, ze tak banalne rozwiazanie jak wynajecie niani moze im pomoc w opiecie nad dzieckiem. Szok.
Coraz czesciej jak czytam rozne watki na tym forum, to przecieram oczy ze zdumienia. Porazajce jak niezaradni moga byc dorosli ludzie...
A co masz zrobic zeby maz zaczal inaczej patrzec na te sprawe, nikt Ci przeciez nie powie....nie ma jakiegos jednego schemtu w stylu zrob tak i siak - zawsze dziala. Chyba oczywiste jest, ze on musi doznac jakiegos olsnienia w tym wzgledzie, chciec zrozumiec Twoje argumenty i problemy. Ludzie zwykle porozumiewaja sie za pomoca rozmowy, wiec rozmowy do skutku Ci sugeruje. Aczkolwiek Ty meza tez musisz zrozumiec, w koncu wykonuje trudny i odpowiedzialny zawod w takim a nie innym systemie pracy. Wychodzac za maz za lekarza powinnas miec chyba swiadomosc jak wyglada praca ludzi w tym zawodzie....nie powie przeciez Kowalskiej, zeby sie wstrzymala z umieraniem, bo on sie z zona umowil, ze przyjdzie do domu o 16.00.
Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2010-02-18 o 08:07
|