Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2010-03-30, 12:25   #2316
metropolitan
Zadomowienie
 
Avatar metropolitan
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 923
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość


Skorpionku nie wiem czy Cię pocieszę, ale ja takie ciśnienie mam zawsze od wielu lat. To moje normalne ciśnienie.
Był czas, że musiałam brać Beta-Blokery na serce i one obniżały ciśnienie. To sobie wyobraź jak wtedy się czułam. Ledwo funkcjonowałam.
Teraz odkąd jestem w ciąży, ciśnienie nieco mi się podniosło i sięga nawet 90/70 a u lekarza mam 140/90 Tak strasznie się stresuję, czy z dzidziolkiem wszystko jest dobrze.


Oj biedactwo. Nie zazdroszczę pogody.
U nas odkąd jest wiosna, to aż żyć się chce. Dziś już z rana mieliśmy 15 stopni i piękne słońce.
Gdyby było pochmurno, to pewnie bym tylko spała i spała
Postanowiłam więc na chwilę wstać i zrobić pomidorówkę. Zaraz położę się znowu.
weronika ja mam tak samo z tym ciśnieniem i śmieję się, że mam syndrom białego fartucha bo u lekarza mam też taki mega skok, a na co dzień to takie że ledwo żyję... a ja dzisiaj na pomidoróweczkę do mamusi, właśnie wychodzę wkrótce! mniam, ale mam ochotę od wczoraj

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

Cytat:
Napisane przez latko0 Pokaż wiadomość

Metropolitan nie martw się kochana ja też siedzę na zwolnieniu i powiem Ci że aż tak źle nie jest, zawsze na jakiś spacerek możesz wyjść albo na zakupki a czas szybko zleci
masz rację, zwłaszcza, że się tak ładnie ciepło już robi. no i jeszcze jeden plus, nie muszę wstawać z kurami

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Karolinko nie zgłupiejesz kochanie ja pół roku nic nie robię, wszystko męzus robi, czasami mu tylko cos pomogę w firmie. A w domu Ola sprząta a mama gotuje, czasami mam nerwa strasznego,ze ja taka uziemiona jestem, ale odbije sobie jak urodzę, wtedy wróci ciągłe pieczenie, gotowanie i sprzątanie najważniejsze jest dziecko, czas szybko leci i lepiej jak będziesz w domku.
oj tak, jak dziecko się urodzi to dopiero będzie obowiązków. także teraz mam parę miesięcy na wyspanie się i zebranie sił. szkoda,że się tak na zapas nie da

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ----------

moskietiera super sprawa, latem okienko uchylone czy cos a zaden wstretny bzyk nie wleci a ja mam jazde na komary i dopoki jakis bedzie w moim pokoju to ja nie usne musze go zabic:P
moskietiera jest przydatna to fakt, a ja akurat chcę mieć na łóżeczku nie ze względu na komary tylko na mojego............kocura
wiem, że jak będzie zaciągnięta to jedyna opcja, że do łóżeczka nie wskoczy, bo nie wiem jak się będzie zachowywał przy dzidziulku. No ale mam nadzieje, że będzie wielka miłość

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

ok zmykam na tą pomidorówę, potem mam 2 godziny korepetycji do zrobienia i wracam do was
metropolitan jest offline Zgłoś do moderatora