2010-04-06, 23:22
|
#12
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 78
|
Dot.: pisze mimo ze rozum podpowiada ze i tak jestem za glupia na pomoc...
fakt-chaotycznie i to strasznie, co oznacza, że w głowie masz straszny mętlik. Wydaje mi się, że masz takie "prześwity" i wołasz o pomoc. W ogóle anoreksja i wszystkie choroby związane z ed wynikają z problemów i są wołaniem o pomoc. Dziewczyna wychudzona w pewien sposób pokazuje swoim ciałem, wyglądem "hej! Spójrz na mnie!Jestem taka słaba, taka malutka i niewinna, pomóż mi!". Ty wołasz o pomoc, nawet jeśli tego nie chcesz to wystarczy tylko na Ciebie spojrzec- wychudzona kruszynka. Musisz zdecydowac, dorosnąc do podjęcia decyzji o podjęciu leczenia, o tym żeby poprosic o pomoc. Musisz działac i sobie pomóc a nie niszczyc. Poproś narzeczonego, rodziców, najbliższe Ci osoby, aby Cię wspierały, bo wyjście z ed to długa i ciężka praca- nie ma co nastawiac się na natychmiastowe efekty. Także będę zdawała maturę i wiesz co w związku z tym zrobiłam? Otóż wzięłam się w garśc, zaczęłam jeśc, wychodzic z toksycznej atmosfery panującej w domu i chodzę na terapię. Nie pozwolę na to żeby wszystko zaprzepaścic. Ty także walcz, niedługo matura- może przynajmniej to Cię zmotywuje. Musisz zacząc terapię, bo samo jedzenie nie leczy- ono doda Ci sił do życia, a tutaj chodzi o to żeby poukładac sobie wszystko w główce, bo tam jest problem. Na terapii dowiesz się przed czym tak uciekasz w anoreksję, co powoduje, że boisz się tego prawdziwego świata bez ed. Po to zakrywasz się kloszem choroby, żeby uchronic się przed czymś i psycholog pomoże Ci odpowiedziec na pytanie przed czym. Mam nadzieję, że podejmiesz odpowiednie kroki w kierunku wyjścia z ed
|
|
|