2010-04-07, 07:02
|
#25
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
|
Dot.: Kobiety mężczyzn mundurowych:) - część III
Cytat:
Napisane przez marcelka1105
PS. Staram się nie myśleć o ex, ale jakoś tak ciężko to wymazać z główki, tymbardziej, że ona sie gdzieś tu czai i nie chciałabym być przez nią wykryta, tak dla anonimowości mojego TŻ-ta.
|
Też sobie nie przypominam żadnej takiej dziewczyny no ale ja tu jestem dopiero od 11 miesięcy (za miesiąc będzie rok )
Cytat:
Napisane przez marcelka1105
Grrrrr... jak mnie wkurza mój TŻ-et. Jadę na weekend na studia, a on już umawia sie z kumplami. Wolałam zanim sie przeprowadził do miasta. Teraz jak tylko wyjade do szkoły to hulaj dusza piekła nie ma. Chce mi sie ryczeć z bezsilności. Wkurza mnie to!! I nie umiem sobie poradzić z zazdrością... Maaaaaasaaaaakraaaaaaa!!: mur:
|
Nie przejmuj się zawsze możesz tutaj się powyżalać Ja też tak mam, że jak mój tż ma służbę w tygodniu albo na popołudniu do pracy to korzystam z tego i umawiam się jakąś koleżanką (bo tak z tż-tami to nie da się na spokojnie porozmawiać ) Oczywiści nie zawsze mam ochote albo czas na to. A co studiujesz? coś dodatkowo jeszcze?
Cytat:
Napisane przez aicila
....moja mam na szczęście jest całkiem ludzka w tych sprawach i nie mam w domu bieganiny ze sprzątaniem a tym bardziej z robieniem fury jedzenia. wszystko co było zrobione na święta dzisiaj zostało zjedzone, więc praktycznie po powrocie od Tż załapałam się tylko na ostatni kawałek ciasta i odrobinę sałatki 
ale za to moja przyszła teściowa robi wszystkiego stosy, a po świętach 1/2 tego ląduje w koszu. i nie da sobie przetłumaczyć, że robi tego za dużo. jednym słowem "zastaw się a postaw się" i nie ważne, że po świętach pieniądze lądują w koszu 
|
Aicila witaj po świętach Moja mama o dziwo w tym roku też nie zaszalała z jedzeniem, a ja lubię te święta bo lubię jak rodzina się zbiera i jeździ się i odzwiedza bliskich, idzie na groby... no jest okazja ku temu skoro na codzień wszyscy są tacy zabiegani. A co do rodzinki właśnie, to ja pojechałam w niedzielę z moim bratem, bratową i rodzicami etc. do mojej cioci a tam caaała rodzina, doliczyłam sie w jednym pokoju 25 osób
A co do sprzątania, to pamiętam od dziecka jak mama mnie zaganiała do sprzątania, strasznie tego nie lubiałam, wszyscy pucowali mieszkanko.... dla mnie to teraz trochę przesadne. Mieszkam z tż, na święta owszem, sprzątałam, ale w miare sił a wcale nie uważam że muszę okna umyć akurat na święta, jak mogę to zrobić jak będzie cieplej za miesiąc i wtedy kiedy mam czas. Wprawdzie umyłam w tym roku ale za to nie zmieniłam zasłon ani firanek bo musiałabym w nocy chyba nie spać
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję, że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
|
|
|