2010-05-17, 08:20
|
#13
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 255
|
Dot.: zdrada cojca
Moja mama kilka lat byla zdradzana. Jak sie okazalo, wiedzieli o tym praktycznie wszyscy: wspolni znajomi, wiekszosc rodziny (glownie z strony ojca), koledzy taty z pracy, ktorzy mieszkali blisko nas. Wszyscy, poza mama. Ja cos podejrzewalam, rozmawialam z ojcem, ktory wypieral sie wszystkiego. Ktoregos dnia osiedlowe pijaczki zaczely sie ze mnie wysmiewac, ze jestem slepa, moj stary dmucha jakas babe na naszej dzialce (mielismy na koncu miasta dzialke z alatanka. Troche ludzi z osiedla tez mialo swoje dzialeczki, wiec pewnie stad tez wiedza o zdradach), a moja matka jakby nic, chodzi z nim po miescie. Wtedy zaczelam "weszyc". Zdarzalo mi sie pojsc na dzialke, gdy ojciec wielce ciezko pracowal. Nic. Juz myslalam, ze ktos rozpuscil glupie ploty. W pewne wakacje ojciec zabral nas (brata i mnie) na wakacje nad morze. Mielismy pokoj wynajmowany u pewnych ludzi. Po przyjezdzi e"gospodyni" strasznie wylewnie witala mojego ojca i pytala, co u zony, jak jej sie podobal ostani pobyt Rodzice od jakiegos czasu razem nie wyjezdzali i na bank zauwazylabym brak mamy w domu. Za to tata ktoregos dnia zwial na 2 tygodnie, wielce w delegacje. Od slowa do slowa dowiedzialam sie, ze byl w tamtym czasie z jakas baba wlasnie w tym samym pokoju. Chamstwo. Tak wiec moja mama dowiedziala sie na samym koncu. Ode mnie. Procz zdrady, czula sie jak ostatnia idiotka, bo wiedzieli wszyscy, procz niej. Mysle, ze o Twoim ojcu tez wie wiecj ludzi, niz Ci sie wydaje. Powiedz tacie, by sie przyznal, a jesli tego nie zrobi, Ty to zrob. Chyba, ze zechce zerwac a znajomosc, ale to tez wyjscie na chwile. Kto zdradzi raz, moze to zrobic 2 raz, 3, itd... Jakby moje dziecko wiedzialo, ze facet mnie zdradza, a nie powiezialoby mi, czulabym sie podwojnie zdradzona. przez obooje.
Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2010-05-17 o 08:44
|
|
|