2010-05-25, 17:08
|
#2011
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.VI
Cytat:
Napisane przez Alguien
A wiec tak...mnie sie od poczatku nie spieszylo do koncowki ciazy, chcialam cieszyc sie caly czas tym szczegolnym stanem, no i poza tym mozna powiedziec, ze rewelacyjnie sie czulam. I w zasadzie tak jest do dzisiaj, a to juz 38tc. Wiadomo, ze niektore czynnosci trudniej wykonac i przez ogromny brzuch gorzej teraz znosze goraco, ale dolegliwosci nie mialam zadnych przez caly czas. Pytalas o puchniecie - ani troche...
Za to od kilku dni tesknie juz za swoja cala garderoba. Ja chce juz wejsc w moje wszystkie ulubione bluzki!!
A z innych przemyslen, to przeraza mnie troche fakt 6tygodniowego pologu  Tzn tyle czasu bez sexu 
Wiem, ze niektorym z Was moze sie wydac to dziwne, ale dla osoby przyzwyczajonej do sexu codziennie, to te 6 tyg wydaje mi sie jakas wiecznoscia 
|
I ja już oczyma wyobraźni widzę jak piszesz o odchodzącym czopie śluzowym i wodach i skurczach i o tym, że jedziesz powitać malucha 
Co do sexu.. dla mnie on nie istnieje Zupełnie nie myślę o tym.. a i tż jest jakiś abstynencyjny. Ale my chyba oboje mamy takie liche temperamenty.
|
|
|