Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - czyli jak przeżyć do wyp
Cytat:
Napisane przez aaby
Nie, kosmetyki akurat by mnie specjalnie nie ruszyły... Ale w dobie deficytu ciuchowego chętnie przygarnęłabym jakieś szmatki 
Niestety, brak funduszy. W sobotę wybieramy się do IKEI po stolik pod TV i parę drobiazgów... i koniec wydatków do następnej wypłaty (prócz jedzenia oczywiście). Zastanawiam się tylko nad kupnem jednej bluzeczki na all, ale trochę się boję jak będzie leżeć. Widziałam ją na wizażu na jednej dziewczynie, ale ona miała mniejszy biust niż ja i była chudziakiem - ja niestety nie noszę rozm. 34. I tak o, każdy grosz liczę...
|
oj a ja uwielbiam kosmetyki, jak jeszcze z Tż nie mieszkalismy razem to kupowałam na potęgę miałam całe zapasy żeli po prysznic, cieni, balsamów..... oj dobre czasy to były. A teraz ograniczam się tylko do tego co mi najbardziej potrzebne, juz nie szampon za 15 zł ale za 7 i takie tam, ale nie raz by się chciało na coś więcej wydać
__________________
Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród.
|