Dot.: Ktoś wcześniej kochany = teraz wróg
Estin, nie daj się zastraszyć !!! jemu właśnie o to chodzi, żebyś poczuła się maleńka i przerażona. jak najszybciej zgłoś sprawę policji - zachowaj smsy, rejestr połączeń i zrób zdjęcia szkód jakich dokonał. na wszelki wypadek powiedz też o tej sytuacji tacie/bratu/kolegom - tak, żebyś w razie czego mogła liczyć na ich wsparcie (również fizyczne). na wszelki wypadek nie chodź nigdzie sama jeśli nie musisz. mówię to z własnego doświadczenia, przez to, że lekceważyłam początki w postaci sms itp koszmar ciągnął się prawie dwa lata. do dziś zresztą miewam koszmary po nocach.
działaj, nie ma co zwlekać - z takimi ludźmi trzeba rozliczać się ostro i kategorycznie.
|